"Przy wyjeździe z Camp Nou czekały tłumy. Policja próbowała nad nim zapanować, ale kibice przejęli ulicę. Biegli obok auta, machali flagami, krzyczeli nazwisko kapitana reprezentacji Polski, próbowali zatrzymać samochód choćby na chwilę. I właśnie wtedy najlepiej było widać, kim Robert Lewandowski przez te cztery lata stał się dla całej Katalonii" - pisał z Barcelony Dominik Wardzichowski, korespondent Sport.pl na ostatnim meczu Roberta Lewandowskiego w barwach FC Barcelony na Camp Nou.
Co jasne - pożegnanie Roberta Lewandowskiego jest tematem numer jeden w katalońskich mediach. "Legenda Lewandowski" - głosi okładka poniedziałkowego wydania "Sportu". "Barca żegna polskiego cracka zwycięstwem, które przypieczętowało perfekcyjny sezon ligowy na własnym stadionie. Robert był wychwalany i wzruszył się podczas pożegnania: 'Raz cule, zawsze cule. Będę was nosił w moim sercu" - dodano.
"Lewy, kolejny wieczny cule" - czytamy w jednym z artykułów w "Sporcie", w którym podkreślano, że kibice na Camp Nou pożegnali Polaka "jako prawdziwą legendę". "Robert Lewandowski otrzymał pożegnanie, na jakie zasłużył. To nie był jego najlepszy mecz. I nie musiał nim być. Wczoraj wieczorem kibice nie tylko świętowali sukces strzelca, wręcz przeciwnie. Żegnali wzorowego piłkarza, gwiazdę zarówno na boisku, jak i poza nim. W godzinach poprzedzających skromny hołd ukuto frazę, która idealnie podsumowuje, co oznacza obecność Polaka w Barcelonie: Lewy przybył z etykietą gwiazdy i odejdzie z piętnem legendy" - podkreślono.
W innych artykułach zauważono, że odejście Lewandowskiego może oznaczać dla Barcelony rewolucję taktyczną, która zakłada brak gry klasycznym napastnikiem, a fałszywą "9", którą może zostać np. Lamine Yamal czy Dani Olmo, który już grywał na tej pozycji. Dodano także, że Barcelona jest na tyle specyficznym klubem, że w ostatnich latach Lewandowski był jedyną "czystą '9'", która odniosła sukces w Barcelonie. A nie udało się to m.in. Zlatanowi Ibrahimoviciowi.
Zobacz również: Poruszające słowa Lewandowskiego. Oto co Polak powiedział kibicom Barcelony
"Zostawia ślad" - tak z kolei wygląda okładka "Mundo Deportivo". "Lewandowski ze łzami w oczach pożegnał się ze Spotify Camp Nou, które złożyło mu serdeczny hołd" - podkreślono.
"Lewandowski opuścił boisko w 83. minucie ze łzami w oczach, wyraźnie wzruszony, gdy kibice na Camp Nou zgotowali mu wspaniałą i zasłużoną owację na stojąco. To było pożegnanie niezwykłego środkowego napastnika, który wniósł do Barcelony swój kunszt strzelecki (119 bramek w ciągu czterech sezonów), osobowość światowej klasy i umiejętności kierowania rozwojem młodych zawodników z akademii" - czytamy w opinii Santiego Nolli z "Mundo Deportivo".
Przez cztery lata gry dla FC Barcelony Robert Lewandowski rozegrał 192 spotkania, w których zdobył 119 bramek i zanotował 24 asysty. Razem z klubem zdobył trzy mistrzostwa, Puchar i trzy Superpuchary Hiszpanii.
FC Barcelona ma już zapewnione mistrzostwo Hiszpanii. W ostatniej kolejce tego sezonu La Ligi Duma Katalonii zmierzy się z Valencią na wyjeździe. To będzie również ostatni mecz Roberta Lewandowskiego w barwach tego klubu. To spotkanie zaplanowano na sobotę, 20 maja, o godz. 21:00.