- Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną w tym emocjonującym i trudnym momencie. Kiedy dołączałem do Barcelony, wiedziałem, że ten klub będzie wielki. Wasze uczucie wobec mnie było niesamowite. Zawsze czułem się tu jak w domu. Nigdy nie zapomnę, jak śpiewaliście moje imię. Dziękuję kolegom z drużyny, trenerom, wszystkim w klubie. Przeżyliśmy tu wielkie momenty przez te cztery lata. Jestem dumny z tego, co razem zrobiliśmy. Dziś żegnam się z Camp Nou, ale zawsze będę miał Barcelonę w sercu. Niech żyje Barcelona! Niech żyje Katalonia! - powiedział Robert Lewandowski po niedzielnym pożegnaniu z kibicami FC Barcelony po meczu z Realem Betis (3:1) na Camp Nou.
Po zakończonym meczu Robert Lewandowski wraz z rodziną i przyjaciółmi spędzili trochę czasu na murawie Camp Nou. Były tańce i śpiewy, żeby dobrze zapamiętać ten ostatni wieczór na stadionie FC Barcelony. Lluis Bou Morera z ESPN poinformował, że Lewandowski opuścił murawę dokładnie osiem minut po północy.
Zobacz również: Poruszające słowa Lewandowskiego. Oto co Polak powiedział kibicom Barcelony
"Przemierzył każdy metr murawy z przyjaciółmi i rodziną, śpiewali, tańczyli i zrobili tysiące selfie. Potem Lewy zrobił zdjęcia z całym personelem klubu, który był na murawie. Nie chciał wychodzić ze stadionu" - przekazał dziennikarz.
Przez cztery lata gry dla FC Barcelony Robert Lewandowski rozegrał 192 spotkania, w których zdobył 119 bramek i zanotował 24 asysty. Razem z klubem zdobył trzy mistrzostwa, Puchar i trzy Superpuchary Hiszpanii.
FC Barcelona ma już zapewnione mistrzostwo Hiszpanii. W ostatniej kolejce tego sezonu La Ligi Duma Katalonii zmierzy się z Valencią na wyjeździe. To będzie również ostatni mecz Roberta Lewandowskiego w barwach tego klubu. To spotkanie zaplanowano na sobotę, 20 maja, o godz. 21:00.