Hiszpanie wprost o Lewandowskim. "Odszedł jako legenda"

Robert Lewandowski już więcej nie zagra w koszulce FC Barcelony na Camp Nou. W pożegnalnym meczu z Betisem polski napastnik gola nie strzelił, ale mimo to jego drużyna wygrała 3:1. Hiszpańskie media podsumowały to spotkanie przez pryzmat pożegnania 37-latka. "Dał z siebie wszystko", "słodko kończy swój pobyt w Barcelonie" - czytamy.
Robert Lewandowski
Fot. REUTERS/Albert Gea

Robert Lewandowski wyszedł w podstawowym składzie FC Barcelony na ligowe starcie z Betisem na Camp Nou. Na pożegnanie reprezentanta Polski z katalońską publicznością gospodarze odnieśli zwycięstwo 3:1.

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Robert Lewandowski bez gola na pożegnanie z Camp Nou. Tak ocenili go za mecz FC Barcelona - Betis

Dwie bramki zdobył Raphinha (jedną z rzutu wolnego), a jedną dołożył Joao Cancelo (dla gości trafił Isco z rzutu karnego). 37-latek nie zaliczył choćby asysty, jednak gdy w 84. minucie opuszczał boisko, został pożegnany brawami przez kibiców, którzy docenili cztery świetne lata gry "Lewego". 

Hiszpańskie media oceniły Polaka nie tylko za to spotkanie, ale i całokształt. "Legenda" - nie ma złudzeń kataloński "Sport". "Dał z siebie wszystko, aby pożegnać się z Camp Nou, strzelając gola. Koledzy z drużyny wręczyli mu opaskę kapitana i choć nie strzelił upragnionej bramki, odszedł jako legenda" - dodano. Dla formalności - za to spotkanie dostał 6, jedną z czterech w zespole (było kilka wyższych i niższych not).

Z kolei na 5 ocenił Lewandowskiego serwis El Desmarque. "Jego ostatni mecz na Camp Nou w koszulce Barcelony. Hojnie podawał do kolegów z drużyny. Próbował, ale miał problem z panowaniem nad piłką. Miał klarowną okazję pod koniec, ale piłka minęła bramkę. Zszedł z boiska przy owacji na stojąco" - podsumowano.

Zachwyty nad Lewandowskim po meczu Barcelona - Betis

Sporo miejsca poświęcono Polakowi w pomeczowym artykule katalońskiego "L'Esportiu": "Mistrz opuszcza kurtynę Camp Nou, utrzymując niepokonany bilans domowych meczów w lidze 2025/26, aby uwiecznić zwycięstwo 3:1 nad Betisem Manuela Pellegriniego i oddać zasłużony hołd, a także wszystkie honory dla Lewandowskiego. Polak słodko kończy swój pobyt w Barcelonie. Robert odchodzi z szacunkiem wszystkich kibiców Barcelony, z trzema mistrzostwami w ciągu czterech lat, utożsamiając się z klubem i rozumiejąc, czym jest Barcelona. Jak powiedział ostatnio, misja wykonana".

"Camp Nou wstało w 84. minucie meczu, aby pożegnać legendarny numer 9. Lewandowskiego zastąpił Marc Casado w ostatniej zmianie, którą pozostawił Hansi Flick, czekający do końca na wypadek, gdyby (Polak - red.) strzelił gola. Robert zszedł ze łzami w oczach, oklaskiwany przez publiczność i uściskany przez wszystkich kolegów z drużyny. Następnie, w trakcie meczu, wstał z ławki rezerwowych, by ponownie otrzymać wyrazy sympatii od wszystkich kibiców Barcelony, unosząc rękę i kładąc ją na sercu" - czytamy. 

Zobacz również: Rodzina polskiego trenera cierpiała przez hejt. "Synowie przyszli i powiedzieli..."

Podobnie wyglądało to w "Mundo Deportivo": "Pożegnanie Roberta Lewandowskiego z kibicami Barcelony i Camp Nou było godne niezwykłego powrotu Blaugrany na ich rodzimy stadion w tym roku. Wspaniałe zakończenie rozgrywek ligowych i sezonu u siebie, z idealnym rekordem zwycięstw na Johan Cruyff Arena, Estadi Olimpic Lluis Companys i coraz wspanialszym Camp Nou".

"Barcelona wyszła z większą energią niż rywale, aby oddać hołd polskiej legendzie, która nie strzeliła gola, ale pożegnała się na siedem minut przed końcem meczu z zachwyconą publicznością Camp Nou, tuż po uderzeniu, które minimalnie minęło bramkę. [...] Lewandowski opuścił boisko przy owacji na stojąco, a wszyscy jego koledzy z drużyny zgromadzili się wokół niego w środkowym kole. Żegnaj, legendo" - zrelacjonowano. Tam dostał on notę 3, ale skala jest niższa, bowiem na równi z nim byli tylko Raphinha i Marc Bernal - zatem Polak był jednym z najlepszych, choć to raczej ocena za całokształt.

"Lewandowski, żegnając się z Camp Nou, nie trafił do siatki i ze łzami w oczach opuścił boisko, a po zmianie został przyjęty owacją" - opisała "Marca", która przypomniała też wszystkie najważniejsze osiągnięcia Polaka w Barcelonie.

"Lewandowski, po podaniu Pedriego, miał swoją jedyną szansę tuż przed zmianą i opuszczeniem boiska ze łzami w oczach, przy owacji na stojąco. Po ostatnim gwizdku rozpoczęła się kolejna celebracja. Zasłużona. Dla Lewandowskiego" - podsumowano. Za grę przeciwko Betisowi napastnik został oceniony na jedną gwiazdkę (skala 0-4 gwiazdki) - trzy dostał Raphinha, a po dwie Araujo, Cancelo, Bernal i Gavi.

Na koniec sezonu FC Barcelona zagra na wyjeździe z Valencią. To spotkanie odbędzie się w sobotę 23 maja.

Więcej o: