Hiszpańskie media od jakiegoś czasu trąbią o wielkim powrocie Jose Mourinho do Realu Madryt. Portugalczyk jest aktualnie trenerem Benfiki, gdzie zajął trzecie miejsce w lidze, nie zaznając porażki w sezonie. Z szatnią Królewskich nie poradził sobie Xabi Alonso, a wyniki pod wodzą Alvaro Arbeloi nie zadowoliły władz klubu, więc rozpoczęto poszukiwania kogoś, kto poukłada drużynę.
Mourinho jest jedną z tych osób, w oczach Florentino Pereza. W miniony piątek hiszpański dziennik "Marca" napisał wprost: "Portugalski menedżer jest obecnie jedynym kandydatem na stanowisko trenera Los Blancos. Jose Mourinho będzie kolejnym trenerem Realu Madryt na 99,5 procent".
Ostatnio Alvaro Arbeloa dostał pytanie o Jose Mourinho i to, czy będzie wstanie on rozwiązać problem z "niesforną szatnią". Hiszpan odpowiedział, że "nie rozumie tego argumentu" i "nie zgadza się z nim". - Klub podejmie decyzję o trenerze na następny sezon, kiedy uzna to za stosowne. Dla mnie, jako piłkarza i kibica Realu Madryt, Mourinho jest numerem jeden - zaczął (cyt. przez "AS").
Teraz głos nt. swojej przyszłości zabrał "The Special One". Po triumfie 3:1 z Estoril portugalski szkoleniowiec przyznał, że istnieje możliwość kontynuowania pracy w Benfice. - W nadchodzącym tygodniu chcę sprawdzić, jakie mam opcje. Obiektywnie rzecz biorąc, otrzymałem od Benfiki propozycję przedłużenia kontraktu, za co jestem wdzięczny, ale w ostatnich tygodniach nie chciałem się zastanawiać nad swoją przyszłością - wyznał w SportTV (cyt. za dn.pt).
Odnosząc się do Realu Madryt stwierdził, że "nie ma żadnej umowy i nie toczą się żadne rozmowy z prezesem Realu Madryt" Florentino Perezem. "'Nikt nie zmuszał Benfiki do przedłużenia mojego kontraktu, a klauzula daje mi możliwość odejścia, jeśli podejmę taką decyzję. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do prezesa' – podkreślił, dając jasno do zrozumienia, że 'w tym momencie' szanse na pozostanie w Benfice 'wynoszą 99 proc.', ponieważ ma kontrakt na kolejny sezon (do końca czerwca 2027 r. - red." - opisuje serwis, cytujący też słowa 63-latka.
Mourinho podkreślił, że oferty nowego kontraktu od Benfiki jeszcze nie widział, ale jego agent Jorge Mendes mu powiedział, że "to doskonała oferta". "Jeśli chodzi o Real Madryt, to jeszcze nic nie mam" - zaznaczył i dodał, że jego agent rozmawiał prowadził rozmowy z prezesem i zarządem klubu.
Zobacz też: Media: Jose Mourinho postawił dwa warunki Realowi Madryt
W rozmowie padło również pytanie o to, co jeszcze pozostaje do ustalenia w sprawie jego ewentualnego przejścia do Realu Madryt. - To zależy od oferty i tego, czego ode mnie oczekują. Nie chodzi o kwotę euro więcej czy mniej, ale o to, czego ode mnie oczekują i czy jestem w stanie im to dać, biorąc pod uwagę profil pracy, jakiego mogą ode mnie wymagać - odpowiedział.