Tak Niemcy pożegnali Lewandowskiego. W Hiszpanii tego nie chcą

W niedzielny wieczór scena Camp Nou będzie należała do Roberta Lewandowskiego. Polak oficjalnie pożegna się z fanami na słynnym stadionie Barcelony. Takiej fety na swoją cześć nie widział wcześniej w Monachium.
Robert Lewandowski
Copyright: xRicardoxLarreinax 2026.05.13

Robert Lewandowski w sobotę oficjalnie poinformował o kontynuowaniu kariery poza stolicą Katalonii. Wrzucił do sieci minutowy film, będący jednocześnie pożegnaniem i podziękowaniem za czas spędzony w Barcelonie. Jego "ostatni taniec" w Monachium wyglądał zupełnie inaczej. 

Zobacz wideo Robert Lewandowski rozbije bank? Żelazny: To chore, inaczej sobie wyobrażałem jego karierę

Barcelona hucznie pożegna Lewandowskiego. W Monachium tego nie zaznał

"Na stadionie na pewno pojawi się rodzina piłkarza. Do Hiszpanii przyleciała już mama Lewandowskiego, Iwona, a na trybunach obecni będą też przyjaciele i najbliżsi współpracownicy polskiego napastnika. Niespodzianki szykuje również klub. Jak udało nam się potwierdzić, po meczu ma zostać zorganizowana specjalna uroczystość na murawie - z podziękowaniami, być może przemówieniami i szpalerem dla Lewandowskiego od całej drużyny" - napisał na naszych łamach, przebywający w Barcelonie, Dominik Wardzichowski. 

Na podobne pożegnanie Robert Lewandowski nie mógł liczy w stolicy Bawarii. Dlaczego? Kontekst wydarzeń z lata 2022 roku przypomnieli dziennikarze z "Mundo Deportivo".

"Ostatnie miesiące Lewandowskiego w Niemczech stały pod znakiem plotek głoszących, że nie zamierza on przedłużać kontraktu z bawarskim klubem. Doszło nawet do poważnych zgrzytów między nim a Hasanem Salihamidziciem, ówczesnym dyrektorem sportowym" - czytamy. 

"Lewandowski nie doczekał się oficjalnego pożegnania i hołdu ze strony stadionu. Gdy mecz [z Wolfsburgiem - przyp. red] się skończył, podszedł jedynie do kibiców zgromadzonych w sektorze gości, aby podziękować im za wsparcie. Zaprezentował im statuetkę dla króla strzelców Bundesligi, a koledzy z zespołu zostawili go samego. Żegnając się, uderzył się w pierś, w okolice serca, i uronił kilka łez" - dodano. 

Jednak po czasie Lewandowski, grający już wówczas w Barcelonie, postanowił wrócić do Monachium, by pożegnać się z Bawarczykami w przyjaznej atmosferze. 

"Lewandowski chciał wykonać miły gest wobec byłych kolegów z szatni i podarował im ekskluzywną edycję szampana Noble Champagne Armand de Brignac ze swoim podpisem oraz zdjęciami z okresu gry w Bayernie na opakowaniu prezentowym" - podkreślili Hiszpanie. 

Początek spotkania z Betisem w niedzielę 17 maja o godzinie 21.15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego meczu na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: