Ten kierunek wykluczy Lewandowski? "Poniżej jego ambicji"

- Pójście do Arabii Saudyjskiej jest poniżej jego ambicji sportowych - tak na wieść o możliwych przenosinach Roberta Lewandowskiego do tego kraju zareagował Piotr Żelazny. W programie "To jest Sport.pl" dziennikarz nie ukrywał, że nie jest mu to w smak. I nie chodzi tylko o względy stricte sportowe. - Dla mnie bratanie się z reżimem Arabii Saudyjskiej nie jest okej - wypalił wprost.
SOCCER-SPAIN-OSA-BAR/
Fot. REUTERS/Vincent West

Robert Lewandowski jest już dosłownie o krok od odejścia z FC Barcelony. Choć w tym kontekście długo mówiło się o przenosinach do Włoch lub USA, wybór najprawdopodobniej padnie na Arabię Saudyjską. Portal WP Sportowe Fakty informował niedawno, że Polak otrzymał ofertę z tamtejszego Al-Hilal opiewającą na bagatela 90 mln euro za sezon i "jest bliski jej przyjęcia". Pogłoski te potwierdził także kataloński "Sport". Perspektywa gry kapitana reprezentacji Polski w Saudi Pro League nie spodobała się za to Piotrowi Żelaznemu.

Zobacz wideo Żelazny o Lewandowskim: Arabia Saudyjska jest poniżej jego ambicji

Lewandowski może zgarnąć gigantyczną kasę. Nagle takie słowa. "Poniżej jego ambicji"

Dziennikarz TVP Sport mówił o tym otwarcie w programie "To jest Sport.pl". - Pójście do Arabii Saudyjskiej jest poniżej jego ambicji sportowych - stwierdził bez ogródek. - Mówiło się o Juventusie, Milanie itd.... Wiemy, że negocjowali. Tak samo wydaje mi się, że jednak MLS też jest ligą lepszą niż liga Arabii Saudyjskiej. Natomiast jasne, niech idzie, gdzie chce - dodał.

Żelaznemu taki wybór nie odpowiada nie tylko ze względu na poziom rozgrywek. Inną kwestią jest wymiar etyczny. - Dla mnie bratanie się z reżimem Arabii Saudyjskiej nie jest okej, po prostu. To jest projekt sportwashingowy. Wybielanie jednego z najbardziej okrutnych państw świata poprzez grę tam nie jest okej - tłumaczył.

Zobacz też: Oficjalnie: Bartosz Białek odchodzi z niemieckiego klubu

Lewandowski stanie po stronie reżimu? "Dlaczego my tego oczekujemy?"

Wspomniany termin "sportwashing" odnosi się do praktyk wykorzystywania sportu przez kraje, rządy lub instytucje w celu poprawy nadszarpniętej reputacji. Arabia Saudyjska oskarżana jest o to, odkąd tylko zaczęła poważnie inwestować w futbol. W 2023 r. sprowadziła do swojej ligi Cristiano Ronaldo, a w ślad za Portugalczykiem poszły kolejne gwiazdy. Następną może być właśnie Lewandowski.

Mimo to Żelazny nie chce potępiać piłkarza, nawet jeśli ostatecznie na taki transfer się zdecyduje. - Zdaję sobie sprawę z podwójnych standardów. My oczekujemy od sportowców, że będą krystalicznie czyści, że będą świecić moralnym przykładem. Ale dlaczego my tego od nich oczekujemy? Nie mamy problemu, że polscy informatycy, czy pielęgniarki wyjeżdżają tam i zarabiają pieniądze, więc dlaczego niby mielibyśmy mieć problem z Robertem Lewandowskim? - pytał.

Więcej o: