W niedzielę 10 maja FC Barcelona zapewniła sobie obronę tytułu mistrza Hiszpanii - i to w najlepszy możliwy sposób, pokonując na Camp Nou odwiecznego rywala, Real Madryt. Dzięki wygranej 2:0 Duma Katalonii miała nad Królewskimi aż 14 punktów przewagi na zaledwie trzy kolejki przed końcem, a w mieście natychmiast rozpoczęto świętowanie.
W poniedziałkowe popołudnie odbyła się wielka parada zorganizowana przez klub. Wśród triumfatorów rzecz jasna pojawił się Robert Lewandowski. "Polak zresztą wiódł prym w świętowaniu - wskoczył najwyżej, jak tylko mógł, bo na kabinę autokaru i pozdrawiał kibiców w okularach przeciwsłonecznych, odpalając tubę z confetti" - pisaliśmy.
Robert Lewandowski podczas fety siedział na dachu autobusu, tuż obok Wojciecha Szczęsnego. To oni przewodzili świętowaniu. Polacy recytowali wiersz Juliana Tuwima "Lokomotywa", rzucali żartami na lewo i prawo, parodiowali nawet Jana Tomaszewskiego, który był wyraźnie wzruszony tym zachowaniem.
Zobacz też: Robert Lewandowski żegna Barcelonę. I nic nam do tego
Kibice mogli zobaczyć zupełnie inną twarz Lewandowskiego - wyluzowaną i szczęśliwą. Nie było PR-owych formułek wykutych na pamięć, prób bycia naturalnym; to było bycie naturalnym. - To był taki prawdziwy sposób rozmowy kumpla z kumplem. To jest prawdziwy Robert Lewandowski - ocenił zachowanie 37-latka Jakub Kosecki w programie To jest Sport.pl, odpowiadając na pytanie Konrada Fersztera.
- On tam przeklinał! Zdjął maskę - swoją opinię wygłosił również Piotr Żelazny. Dziennikarz TVP Sport zdradził też, że po fecie wielkim szacunkiem obdarzył inną gwiazdę Barcelony. - Mi się najbardziej podobało, że Lamine Yamal wywiesił flagę Palestyny. Uważam to za wielki gest i za dużą odwagę tego młodego człowieka - podkreślił. Zachowanie 18-latka docenił premier Hiszpanii, który obronił go przed krytyką Izraelczyków.
FC Barcelona zagra w tym sezonie jeszcze dwa mecze. Już w niedzielę na Camp Nou przyjedzie Real Betis, a w ostatniej kolejce Duma Katalonii zagra na wyjeździe z Valencią. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z tych spotkań na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.