Florentino Perez poruszył całą Hiszpanię. We wtorek, 12 maja, prezes Realu Madryt zwołał konferencję, podczas której zabrał głos na liczne tematy. Przede wszystkim zapowiedział, że Królewscy przeprowadzą przedterminowe wybory prezydenckie. W trakcie wydarzenia nie zabrakło również ataków, jeden z nich został wymierzony w FC Barcelonę. Perez stwierdził, że zamierza powalczyć o rozliczenie słynnej afery korupcyjnej Negreiry. Korzyści w tym procederze jego zdaniem miała odnosić Duma Katalonii.
Słowa Pereza komentowali lokalni dziennikarze. Alfredo Martínez z "Onda Cero" oraz Jose Alvarez z "El Chiringuito".
"Nikt nie pozwoli na próby szargania dobrego imienia klubu, takie jak ta dzisiejsza" - pisze dziennikarz "El Chiringuito", Jose Alvarez.
Zobacz też: Pożar w Realu Madryt. Perez wyszedł na konferencję i rozpoczął atak
Długo nie trzeba było czekać na odpowiedź samej Barcelony. Klub wydał oświadczenie, w którym odniósł się do słów Florentino Pereza.
"W nawiązaniu do konferencji prasowej zwołanej przez prezesa Realu Madryt, Florentino Pereza, informujemy, że nasz dział prawny uważnie analizuje jego oświadczenia i oskarżenia. Są one obecnie analizowane, a kolejne kroki do podjęcia są oceniane. W razie potrzeby zostaną Państwo odpowiednio poinformowani o stanowiskach i podjętych decyzjach." - czytamy na oficjalnej stronie klubu.
Mistrzowie Hiszpanii przez lata płacili byłemu wiceprzewodniczącemu Komitetu Technicznego Sędziów, co zdaniem Pereza było korupcją w sporcie. Zapowiedział również, że sprawą zajmie się UEFA.