Konferencja Pereza wstrząsnęła Hiszpanią. "To musi zostać w klubie"

Konferencja Florentino Pereza przejdzie do historii hiszpańskich mediów. Prezes Realu Madryt kilkadziesiąt minut spędził w ofensywie. Oberwali dziennikarze, którzy biorą udział w spisku wymierzonym w Real Madryt, dostało się też La Lidze, a nawet Atletico Madryt. Mieliśmy do czynienia głównie z monologiem. Ale pojawiły się też konkrety. W pewnym momencie padło pytanie o bójkę Valverde i Tchouameniego. Co powiedział Perez?
SOCCER-SPAIN-RMA/
Fot. REUTERS/Violeta Santos Moura

Konferencja Florentino Pereza zaczęła się od oświadczenia, że nie poda się do dymisji, a klub wkrótce zorganizuje nowe wybory. Prezes Realu kilkakrotnie domagał się od krytyków, żeby ci starli się z nim w wyborach. Zarzucił też mediom, że te biorą udział w konspiracji wymierzonej w Real - o tym, co się działo na tej konferencji prasowej, piszą teraz media sportowe w całej Hiszpanii.

Zobacz wideo Jurij Gladyr: "Spotkała mnie bardzo ciężka kontuzja"

Perez wypowiedział się ws. Tchouameniego i Valverde

A przecież spodziewano się raczej samokrytyki i wyjaśnień, co planuje zrobić Real Madryt, żeby w przyszłym sezonie było lepiej. Jednak Florentino Perez nie chciał dziś rozmawiać o sporcie. Nawet gdy do głosu doszli w końcu dziennikarzy, to prezes Realu rzadko kiedy odpowiadał na pytania, raczej dryfował w stronę tematów, które już wcześniej poruszył.

Perez udzielił jednak odpowiedzi ws. Aureliena Tchouameniego i Federico Valverde. Przypomnijmy, że tuż przed El Clasico pomiędzy tymi zawodnikami doszło do dużej sprzeczki, a ostatecznie media poinformowały, że zakończyła się ona bójką. Real ukarał obu piłkarzy karą w wysokości 500 tysięcy euro na głowę.

- Bardzo źle się stało, a jeszcze gorzej, że to upubliczniono. Jestem tu od 26 lat i nigdy wcześniej nie zdarzyło się, żeby dwóch czy czterech zawodników się pobiło. Ale to musi zostać w klubie. Ci, którzy to ujawnili, robią to, bo są niezadowoleni i myślą, że odejdą z klubu. Kopią się nawzajem, a potem znów są przyjaciółmi. Nie pozwolę na chaos, który niektórzy próbują wywołać. Myślę, że wyciek jest gorszy. Wierzę, że przez 26 lat, które spędziłem tu jako prezes, takie coś widzę pierwszy raz - powiedział.

Ta wypowiedź była zgodna z motywem przewodnim konferencji - a tym były złe media, które za wszelką cenę próbują zaszkodzić Realowi Madryt. Do obu piłkarzy Florentino Perez większe pretensje miał o to, że informacje o bójce wyciekły do prasy.

W tej atmosferze konfliktu i pretensji Real Madryt musi dograć sezon. W ostatnich trzech meczach La Liga podopieczni Alvaro Arbeloi zagrają z Realem Oviedo, Sevillą i Athletikiem Bilbao. Zachęcamy do śledzenia tych spotkań w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: