FC Barcelona po niedzielnym wygranym u siebie El Clasico 2:0 z Realem Madryt, świętowała 29. w historii klubu mistrzostwo Hiszpanii. Cały czas jednak nie została ogłoszona przyszłość 37-letniego Roberta Lewandowskiego, choć hiszpańscy dziennikarze już kilka tygodni temu pisali, że tak się stanie po zdobyciu tytułu przez drużynę prowadzoną przez Hansiego Flicka.
Na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego wypowiedział się Zbigniew Boniek, były świetny piłkarz i były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
- W Barcelonie Robert według mnie nie zostanie. Jeśli zostanie, to po to, by rok siedzieć na ławce. Nie wiem, czy będzie mu się to podobało. Wydaje mi się, że ambicje Roberta są inne niż ławka rezerwowych. "Lewy" jest inteligentny, nienasycony. Podejrzewam, że z biedy nie umiera. Bycie przez rok rezerwowym zawodnikiem w Barcelonie nie bardzo mu się uśmiecha... Zobaczymy, co się stanie. Robert mówi, że czuje się bardzo młody, ale my widzimy na boisku, że tak łatwo nie jest. Ząb czasu go nadgryza - przyznał Boniek w "Prawdzie Futbolu".
Według niego Lewandowski będzie grał w MLS lub Arabii Saudyjskiej.
- Mi się wydaje, że na koniec będą Stany Zjednoczone albo Arabia. "Lewy", to jest fakt, ma fantastyczną ofertę ze Stanów Zjednoczonych. Masz rodzinę, żonę, córki, które chcą żyć, rozwijać się, uprawiać sport, a w Arabii życie jest zupełnie inne, zamknięte - dodał Boniek.
Zobacz także: Barcelona dokonuje cudów. Real upokorzony po raz drugi
Cały odcinek programu można zobaczyć w linku poniżej.
Lewandowski w tym sezonie zagrał w FC Barcelonie w 43 spotkaniach, zdobył osiemnaście goli i miał cztery asysty.
FC Barcelona w środę, 13 maja w 36. kolejce La Ligi zagra na wyjeździe z Deportivo Alaves. Początek meczu o godz. 21.30.