FC Barcelona pokonała w niedzielnym El Clasico Real Madryt 2:0, dzięki bramkom Marcusa Rashforda i Ferrana Torresa. Trzy punkty zapewniły Dumie Katalonii mistrzostwo Hiszpanii. Dzień później na ulicach Barcelony odbyła się mistrzowska feta. Prym w zabawie wiedli Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski.
W pewnym momencie polski duet w klubie z Camp Nou postanowił sparodiować styl wypowiedzi Jana Tomaszewskiego. W ostatnim czasie legendarny bramkarz chętnie zabierał głos m.in. ws. przyszłości Roberta Lewandowskiego. Zaczął Wojciech Szczęsny:
- Robert powinien odejść z Barcelony! Dlaczego? Dlatego, że oni mu nie podają piłki. Bo widać, że ten Yamal, ten Raphinha, oni go już nie lubią, nieee. On powinien odejść, z szacunkiem dla siebie. Bo co? Bo Robert to jest najwybitniejszy polski sportowiec. I robią z niego pośmiewisko, pośmiewisko z niego robią drodzy państwo. On powinien odejść, zakomunikować - mówił w stylu Tomaszewskiego Szczęsny.
Zobacz też: Flick zaczął mówić o Lewandowskim. "Zdobyłem z nim wiele tytułów"
Do Szczęsnego dołączył Lewandowski. Napastnik postanowił odegrać Tomaszewskiego komentującego sytuację w klubie polskiego bramkarza Barcelony.
- To teraz ja! - do zabawy dołączył Robert Lewandowski. - Wojtek, Wojtek Szczęsny, legenda siedzi na ławce. Jak on może tak siedzieć? Wstyd! Wojtek dziękuję, idź gdzie indziej. Powiedzieć: "Zrobiłem tyle dla was, wygrałem tyle tytułów, a teraz powinienem grać. A jak nie? To do widzenia!" - skwitował Lewandowski.
W rozmowie z "Super Expressem" sytuację skomentował Tomaszewski. Legendarny bramkarz wykazał się dużym zrozumieniem wobec młodszych kolegów, a wręcz był wzruszony. Tomaszewskiego ucieszyło, że Szczęsny i Lewandowski potraktowali go jak starszego kolegę z reprezentacji, z którego można pożartować.
- Przepraszam, ale się wzruszyłem. Dziękuję wam, że traktujecie mnie jako starszego kolegę. Wśród reprezentantów nie ma starszych ani młodszych, lepszych ani gorszych. Wszyscy po prostu reprezentujemy ten kraj - stwierdził Tomaszewski.
Dla FC Barcelony było to 29. mistrzostwo Hiszpanii w historii. Wojciech Szczęsny wygrał ligę drugi raz z rzędu, Robert Lewandowski ma na koncie trzy tytuły mistrza kraju.