Gerard Pique ukarany za oszustwa na giełdzie. Musi zapłacić 200 tysięcy euro

Gerard Pique wpadł w poważne kłopoty z powodu gry na giełdzie. W 2021 roku zarobił 50 tysięcy euro, wykorzystując poufne informacje. "Insider trading" jest zjawiskiem zakazanym, a sam Pique naraził się na gniew hiszpańskiej komisji rynku papierów wartościowych. Jak podaje katalońska "Ara", komisja nie miała żadnych wątpliwości i ukarała 39-latka grzywną w wysokości 200 tysięcy euro.
CNMV-SPAIN/PIQUE-FINE
Fot. REUTERS/Amanda Perobelli

Gerard Pique po zakończeniu wybitnej kariery piłkarskiej zajął się biznesem, ale pozostał bardzo blisko sportu. Jest jednym z założycieli Kings League - halowych rozgrywek, w której biorą udział gwiazdy futbolu oraz influencerzy. Przedsięwzięcie stało się globalnym fenomenem i śledzone jest przez miliony fanów na całym świecie.

Zobacz wideo Tchouaméni pobił Valverde? Kosecki: Zachowanie piłkarzy jest żenujące!

Pique nie porzucił też klasycznej odmiany piłki nożnej. Jest właścicielem FC Andorra - klub z małego księstwa w Pirenejach występuje na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy i ma chrapkę na awans do La Ligi. Nie są to jednak jedyne biznesowe działania mistrza świata z 2010 roku. Niektóre z nich sprawiają mu jednak spore kłopoty.

Gerard Pique wpadł w problemy na giełdzie

Jak podaje kataloński portal "ara", Gerard Pique został ukarany przez hiszpańską Krajową Komisję Rynku Papierów Wartościowych (CNMV). Były piłkarz został oskarżony o tzw. "insider trading" - wykorzystywanie informacji niedostępnych publicznie do osiągania zysku na giełdzie. Poszło o sytuację ze stycznia 2021 roku, kiedy to Pique zakupił 104 tysiące akcji spółki Aspy Global. 

Zobacz też: Mundial w świecie Donalda Trumpa. "Drutują każdego, kto wygląda podejrzanie"

39-latek dokonał inwestycji, gdyż otrzymał informację o przejęciu Aspy Global przez firmę Atrys Health. Cena akcji w tydzień wzrosła z 2,29 do 2,80 euro. Pique po sprzedaży zarobił około 50 tysięcy euro. CNMV po analizie sytuacji uznało, że doszło do "bardzo poważnego naruszenia przepisów dotyczących nadużyć na rynku".

Hiszpan został ukarany grzywną w wysokości 200 tysięcy euro. Kolejne 100 tysięcy to kara dla Jose Eliasa - dyrektora generalnego Atrys Health, który na kilka dni przed przejęciem Aspy Global poinformował Pique o tych planach. Wyrok nie jest prawomocny i obaj mogą odwołać się do sądu administracyjnego.

Pique z problemami? To nie pierwszyzna

Nie jest to jedyna kontrowersyjna sprawa dotycząca finansów, w której Gerard Pique brał udział. W 2024 roku na jaw wyszła korespondencja, jaką UEFA prowadziła z Pique, Leo Messim i Luisem Rubialesem. Chodziło o rekompensacje finansowe z powodu pandemii koronawirusa, która w znaczący sposób wpłynęła na obniżenie zarobków piłkarzy. 

Gerard Pique jest jednym z najlepszych obrońców XXI wieku. Swoją przygodę z piłką rozpoczął w FC Barcelonie, ale start seniorskiej kariery przypadł na Manchester United. Szybko wrócił jednak na Camp Nou, gdzie przez 14 lat zdobył aż 30 trofeów - w tym dziewięć mistrzostw Hiszpanii oraz trzy triumfy w Lidze Mistrzów. Jest też wybitnym reprezentantem Hiszpanii - przeszło 100 występów przyniosło mu mistrzostwo świata i Europy.

Więcej o: