Kibice FC Barcelony nie mogli sobie wymarzyć lepszego momentu na przypieczętowanie tytułu mistrza Hiszpanii. Duma Katalonii dzięki bramkom Marcusa Rashforda i Ferrana Torresa pokonała w El Clasico Real Madryt 2:0. To 29. mistrzostwo kraju w historii klubu.
Po zdobyciu tytułu zespół FC Barcelony ruszył w miasto na fetę mistrzowską. Autokar wystartował o godzinie 17:19. Do dyspozycji piłkarzy i sztabu szkoleniowego było 480 piw Estrella, 192 piw bezalkoholowych oraz 398 butelek wody. Podczas celebracji pojawiły się najważniejsze postaci klubu, w tym polski duet - Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski.
Doskonale podczas fety mistrzowskiej bawił się Wojciech Szczęsny. To dla Polaka, który dla gry w barwach Dumy Katalonii wznowił karierę drugie mistrzostwo Hiszpanii i piąte trofeum w tym klubie w ogóle. Podczas celebracji nie mogło zabraknąć słynnego "dymka", którego Polak puścił do rejestrującej wydarzenie klubowej kamery.
- Pierwszy dymek za nami! - napisał na X portal BarcaInfo.
Zobacz też: Media: Lewandowski odpowiedział wprost, czy zostanie w Barcelonie. "Nie sądzę"
Polacy wiedli prym w świętowaniu. Lewandowski wskoczył na dach klubowego autokaru, skąd pozdrawiał fanów Blaugrany oraz odpalił tubę z confetti. Doświadczony napastnik nawet podczas zabawy wykazał się wielkim profesjonalizmem i zamiast słynnego hiszpańskiego piwa postawił na wodę. Aktywny był również Szczęsny, bramkarz chętnie wchodził w interakcje z kibicami. Poprosił nawet o rzucenie na dach autokaru markera, w celu podpisania jednej z klubowych pamiątek.
Mistrzowskiej Barcelonie do rozegrania zostały trzy ligowe mecze. W najbliższej kolejce Duma Katalonii zagra na wyjeździe z Alaves.