To dlatego Mbappe nie zagrał w El Clasico. Podali prawdziwy powód

FC Barcelona pokonała Real Madryt 2:0, zapewniając sobie mistrzostwo Hiszpanii. Porażka z wielkim rywalem, w kluczowym momencie sezonu jest idealnym podsumowaniem formy Królewskich w ostatnich miesiącach. Jednym z głównych bohaterów kryzysu wizerunkowego klubu jest Kylian Mbappe. Według doniesień Alberto Pereiro z Onda Cero, absencja Francuza w El Clasico wcale nie wynikała z problemów zdrowotnych.
SOCCER-SPAIN-RMA/MBAPPE
Fot. REUTERS/Marcelo Del Pozo

Oficjalnie zakończyły się marzenia Realu Madryt o mistrzostwie Hiszpanii. Królewscy przegrali z Dumą Katalonii 0:2, bramki dla zwycięzców zdobywali Marcus Rashford i Ferran Torres. W 77. minucie na murawie pojawił się Robert Lewandowski. Dla Realu wynik sportowy to jedno, każdy kolejny tydzień przynosi nowe doniesienia, o skandalicznych sytuacjach wewnątrz klubu. 

Zobacz wideo Kosecki o skandalu z udziałem Viniciusa: No, cwaniak zakrył usta

To miał być prawdziwy powód nieobecności Mbappe w El Clasico. "Tyle go widzieli" 

Przed spotkaniem z Barceloną jako powód nieobecności Mbappe podawano kontuzje mięśniową, która wcześniej wyeliminowała Francuza z gry w meczu z Espanyolem. Nowe światło na sprawę rzucił Alberto Pereiro, dziennikarz stacji radiowej Onda Cero. Według jego informacji napastnik w trakcie treningu, na którym miał zgłosić rzekome problemy mięśniowe, zachował się w niezbyt profesjonalny sposób. Mbappe zdecydował się opuścić trening, w momencie kiedy dowiedział się, że spotkanie z Dumą Katalonii rozpocznie na ławce rezerwowych.

- Dali mu do zrozumienia, że będzie rezerwowym. Zobaczył w gierce treningowej, że nie jest szykowany od początku. No to powiedział „do zobaczenia" pięć minut przed końcem treningu i tyle go widzieli - przekazał Alberto Pereira z Onda Cero. 

Zobacz też: Gavi ujawnia, co powiedział do Viniciusa. "Poza boiskiem jestem inny"

- To surrealistyczna sytuacja. W Madrycie są rozczarowani. Zastanawiają się teraz, jak zarządzić tym wszystkim - dodał hiszpański dziennikarz. 

To tylko jedna z wielu sytuacji, które niszczą od środka szatnię Królewskich. W ostatnim czasie było głośno o bójce Aureliena Tchoumaniego z Fede Valverde. Zawodnicy mieli się przeprosić, nałożono na nich karę w wysokości pół miliona euro dla każdego piłkarza.  

Real Madryt na pewno zakończy ten sezon bez trofeum. Latem Królewski najprawdopodobniej czeka zmiana na stanowisku trenera. Ostatnio najwięcej mówi się o powrocie Jose Mourinho.

Więcej o: