FC Barcelona w niedzielny wieczór zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii, wygrywając u siebie w El Clasico z Realem Madryt 2:0 (2:0). Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by wreszcie wyjaśniła się przyszłość Roberta Lewandowskiego. Hiszpańskie media już kilka tygodni temu pisały, że w momencie, gdy FC Barcelona zapewni sobie tytuł, to Lewandowski ogłosi swoją przyszłość.
W poniedziałek hiszpański dziennik "Sport" napisał, że Pini Zahavi, menadżer Roberta Lewandowskiego, spotkał się z Deco, dyrektorem sportowym FC Barcelony. Główny temat spotkania był jasny - co dalej z reprezentantem Polski?
"Jak dowiedział się "Sport" w poniedziałek, Deco spotkał się dziś rano z Pini Zahavim, agentem Lewandowskiego i Flicka, na kluczowym spotkaniu dotyczącym przyszłości polskiego napastnika. Spotkanie obejmowało kilka tematów, ale głównym była przyszłość Lewandowskiego" - pisze "Sport".
Dziennik przyznał też, że Lewandowski po meczu z Realem Madryt miał powiedzieć do kibiców, że raczej w FC Barcelonie nie zostanie.
"Wczoraj, z czystej ciekawości, grupa kibiców zatrzymała polskiego napastnika, gdy opuszczał Camp Nou, aby zapytać go, czy zostanie w Barcelonie. Jego odpowiedź brzmiała krótko: "Nie sądzę", po czym pokręcił głową. Wątpliwości są więc oczywiste" - czytamy.
Dziennikarz Carlos Monfort dodał też, że cały czas FC Barcelona nie złożyła żadnej pisemnej oferty przedłużenia kontraktu ani nie omawiała konkretnych kwot z przedstawicielami zawodnika i że ta sytuacja bardzo utrudniła decyzję Lewandowskiemu, który dostał atrakcyjne oferty z Arabii Saudyjskiej, MLS oraz Chicago Fire.
Zobacz także: To będzie nowy pracodawca Iordanescu? Gruchnęło ws. byłego trenera Legii
Lewandowski w tym sezonie zagrał w 43 spotkaniach, zdobył 18 goli i miał cztery asysty.
FC Barcelona w następnej kolejce La Ligi zmierzy się na wyjeździe z Deportivo Alaves. Mecz rozpocznie się w środę, 13 maja o godz. 21.30.