Piłkarze FC Barcelony w niedzielę zapewnili sobie drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. Stało się tak po ich wygranej 2:0 nad odwiecznym rywalem - Realem Madryt. "Barcelona potrzebowała remisu w El Clasico, ale oczywiście nie grała na remis. Gracze Flicka byli szybsi, bardziej zdeterminowani - po prostu wyraźnie lepsi. Widać było gołym okiem, kto zasłużył na mistrzostwo i kto osiągnął przewagę w rywalizacji dwóch najlepszych hiszpańskich drużyn" - m.in. pisał w relacji z meczu Dariusz Wołowski, dziennikarz Sport.pl.
Real Madryt nie zdobył gola w meczu ligowym po raz pierwszy od 2 marca i porażki u siebie 0:1 z Getafe. W sumie w Barcelonie oddał tylko jeden celny strzał na bramkę. Słabo dysponowany był m.in. pełniący funkcję kapitana Vinicius Junior. Brazylijczyk kilka razy po różnych starciach kłócił się z zawodnikami gospodarzy. Podczas jednej z nich Vinicius Junior przypomniał piłkarzom FC Barcelony o ważnym fakcie.
"Brazylijczyk był wielokrotnie widziany w kłótni z piłkarzami FC Barcelony i w jednej z takich sytuacji wykonał gest, który szybko stał się viralem, bo przypominał, że Real Madryt ma na koncie 15 tytułów Ligi Mistrzów w porównaniu z pięcioma, które Barcelona zdobyła w swojej historii" - pisze "AS".
"Vinicius miał kilka napiętych momentów w meczu. Najbardziej intensywna była chyba bójka w polu karnym Barcelony, która zakończyła się leżeniem Asencio na ziemi i wymianą zdań między zawodnikami obu drużyn. Wśród nich był Vinicius, który rzucił się na Olmo i Gaviego" - dodaje "AS".
Brazylijczyk pokazał za to klasę po zakończeniu spotkania. Pogratulował bowiem zwycięstwa i tytułu mistrza Hiszpanii każdemu z piłkarzy FC Barcelony oraz członkom sztabu szkoleniowego. Można też zobaczyć jego serdeczny uścisk z Raphinhą.
Zobacz także: Leo Messi nie czekał ani chwili po mistrzostwie Barcelony. Oto co napisał
FC Barcelona po 35 kolejkach ma aż 14 punktów przewagi nad Realem Madryt. Drużyna Hansiego Flicka w następnym meczu zagra na wyjeździe z Deportivo Alaves.
Początek spotkania w środę, 13 maja o godz. 21.30. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.