Jedno słowo wystarczyło. Tak Lewandowski zareagował po El Clasico

FC Barcelona po raz 29. w historii została mistrzem Hiszpanii. Katalończycy przypieczętowali mistrzowski tytuł wygraną 2:0 z Realem Madryt. Cegiełkę do sukcesu "Barcy" dołożył Robert Lewandowski, który w sezonie 2025/26 dwunastokrotnie trafiał do siatki na boiskach La Liga. Polski snajper nie czekał długo z opublikowaniem wpisu po swoim trzecim mistrzostwie z "Blaugraną".
SOCCER-SPAIN-OSA-BAR/
Fot. REUTERS/Vincent West

Jednego punktu potrzebowali piłkarze FC Barcelony, by zapewnić sobie mistrzostwo Hiszpanii na trzy kolejki przed końcem sezonu. Podopieczni Hansiego Flicka nie mogli sobie wyobrazić lepszej okazji do przypieczętowania sukcesu niż domowy mecz z Realem Madryt, który jest pogrążony w kryzysie wynikającym nie tylko ze słabych wyników sportowych, ale i z konfliktów wewnątrz drużyny.

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Już pierwsza połowa pokazała, dlaczego to Barca z wyraźną przewagą prowadzi w ligowej tabeli. W 9. minucie przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego prowadzenie gospodarzom dał Marcus Rashford, a dziewięć minut później na 2:0 podwyższył Ferran Torres. Po zmianie stron blisko bramki kontaktowej byli "Królewscy", lecz nie byli w stanie trafić do siatki. Tym samym 29. mistrzowski tytuł ekipy ze stolicy Katalonii stał się faktem.

Lewandowski mistrzem Hiszpanii po raz trzeci. Oto, jak zareagował

Wśród świętujących zawodników nie mogło zabraknąć Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego. Dla polskiego napastnika było to trzecie mistrzostwo zdobyte z Barceloną, zaś dla bramkarza - drugie. Szczęsny zagrał w zaledwie sześciu meczach, ale może czuć się ważną składową triumfu "Barcy" - był bowiem olbrzymim wsparciem dla młodszych kolegów, w tym rozgrywającego fenomenalny sezon Joana Garcii.

Dużo większą, choć nie tak okazałą jak w poprzednich latach, cegiełkę do sukcesu dołożył jednak Lewandowski, który trafiał do siatki 13 razy.  Po końcowym gwizdku 37-latek, który rozegrał w niedzielny wieczór 14 minut, opublikował wpis przypieczętowanie tytułu w krótki, acz zrozumiały dla wszystkich sposób.

- Mistrzowie - napisał krótko na Instagramie. Zamieścił również swoje zdjęcia z trofeum za wygraną w LaLidze. Na jednym z nich widać, jak świętuje wraz z żoną i córką.

 

Wiele wskazuje na to, że to ostatnie mistrzostwo zdobyte przez Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną. Kontrakt Polaka wygasa wraz z końcem czerwca, a chętne na jego pozyskanie są Juventus, AC Milan czy Chicago Fire. On sam z kolei chciałby ponownie odgrywać ważną rolę na boisku, czego nie może oczekiwać w stolicy Katalonii.

Zobacz też: Papszun skomentował to, co się dzieje w Ekstraklasie

Więcej o: