Już o 21:00 rozpocznie się El Clasico. FC Barcelonie wystarczy remis, żeby zdobyć mistrzostwo Hiszpanii. Celem Realu Madryt jest więc przede wszystkim doprowadzenie do tego, żeby przedłużyć oczekiwanie kibiców z Katalonii na mistrzowską fetę.
Na ulice miasta wyszły tłumy. Część kibiców postanowiła urządzić sobie "polowanie". Ich celem stało się obrzucenie kamieniami autokaru Realu Madryt. I wszystko poszło zgodnie z ich planem - na Camp Nou autokar dotarł z wybitą szybą. Tylko że był to autobus, który należy do... Barcelony.
Co się wydarzyło? Na nagraniu widać mnóstwo dymu z rac oraz oślepiające światło. W dodatku widok na drogę zasłaniał policyjny kordon. Wszystko wskazuje na to, że kibice Barcelony nie zdążyli się zorientować, że jadący autokar należy do ich klubu.
O sprawie rozpisują się już hiszpańskie media. "Niewiarygodne" - pisze "Marca". "Mundo Deportivo" donosi, że "na szczęście nie ma żadnych informacji wskazujących na jakiekolwiek urazy, nie licząc uszkodzenia pojazdu". Gazeta nazywa też zachowanie kibiców nagannym, a incydent smutnym. Trudno się nie zgodzić.
"Sport" potwierdził, że kibicom Barcelony ostatecznie udało się zaatakować również autokar Realu Madryt. On również miał dotrzeć na stadion z wybitymi szybami. "To niestety powtarzający się obrazek przed meczami tak ważnymi, jak El Clasico" - czytamy.
Początek spotkania o 21:00. Zachęcamy do śledzenia meczu Barcelona - Real na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.