Hiszpanie bezlitośni dla Lewandowskiego. "Jest już przeszłością"

Czy Robert Lewandowski w niedzielę rozegra ostatni mecz przeciwko Realowi Madryt w karierze? Nie da się tego wykluczyć. W Katalonii część ludzi uważa, że powinien odejść po zakończeniu sezonu. A jak na sprawę patrzą dziennikarze zajmujący się Barceloną? Są podzieleni.
Fot. Vincent West / REUTERS

Robert Lewandowski przed tygodniem pomógł Barcelonie pokonać Osasunę 2:1. Jego gol otworzył wynik meczu i w dużej mierze dzięki niemu Katalończycy są o krok od mistrzostwa Hiszpanii. Wystarczy, że w niedzielny wieczór pokonają Real Madryt. Czy im się to uda? Dla Lewandowskiego to może być ostatnie "El Clasico" w karierze.

Zobacz wideo Dziś to wyblakły klasyk, ale kiedyś to się działo. "Szukali się po dworcach"

Wielkie pożegnanie Lewandowskiego? Tak mówi Katalonia

Canal+ Sport przed niedzielnym meczem na Camp Nou pozbierało opinie od katalońskich dziennikarzy, którzy różnie patrzą na przyszłość kapitana polskiej kadry. Wszystko zostało zebrane w materiale, który opublikowano na portalu X.

- Nie przedłużyłbym kontraktu z Robertem Lewandowskim z wielu powodów. Uważam, że dał klubowi naprawdę dużo i przejdzie do historii jako jeden z największych napastników w historii Barcy, ale jest już przeszłością. By został dobrze zapamiętany lepiej aby wszyscy poszli w swoją stronę - powiedział Alfredo Martinez z Onda Cero.

- Przedłużyłabym z nim kontrakt, ale o rok. Uważam, że dalej może dać coś drużynie. Pokazał w tym sezonie, że czuje się w miarę komfortowo z rolą drugiego napastnika, bo był rotowany z Ferranem Torresem - dodała Helena Condis z Cadena Cope.

- Przedłużyłbym z nim kontrakt. Jasne, ma  wysoką pensję, która w obecnej sytuacji być może przewyższa jego wartość dla zespołu, ale jeśli zaakceptuje obniżkę wynagrodzenia, którą klub planuje mu zaproponować, to pod względem sportowym nie mam wątpliwości. To napastnik, który na pewno dałby drużynie wiele i mógł być - może nie pewniakiem do jedenastki, ale znakomitą alternatywą. Zmiennikiem dla Barcelony - stwierdził Carlos Monfort z katalońskiego dziennika "Sport".

- Priorytetem dla Barcelony jest wzmocnienie ataku i przy tym musi zwolnić miejsce w budżecie płacowym, a dziś duża część wynagrodzenia to właśnie wynagrodzenie Roberta. Był wielką gwiazdą i nie wiem, czy jest gotowy zrobić krok wstecz. Kontrakt tak, ale z obwarowaniami - uważa Marta Ramon z Rac1.

Przypomnijmy, że kontrakt Polaka wygasa wraz z końcem sezonu i nie wiadomo, czy zostanie przedłużony. Kapitan naszej kadry gra w Barcelonie od 2022 roku. Od tego czasu rozegrał dla drużyny 189 meczów, w których zdobył 119 goli i zaliczył 24 asysty.

Więcej o: