Przed nami ostatni w tym sezonie hiszpański klasyk. Nie da się jednak ukryć, że emocje są nieco mniejsze, niż przy okazji poprzednich starć FC Barcelony z Realem Madryt. Kwestia mistrzowskiego tytułu jest już niemal rozstrzygnięta, a w stolicy Hiszpanii większe zainteresowanie wzbudzają kolejne afery wewnątrz klubu. Mimo to Katalonia żyje nadzieją świętowania na oczach odwiecznego rywala.
Wiele do szczęścia nie potrzeba - Katalończykom wystarczy zaledwie jeden punkt, by po końcowym gwizdku otworzyć chłodzące się od kilku tygodni w klubowych lodówkach szampany. Można jedynie zastanawiać się, kto wybiegnie w wyjściowym składzie "Barcy" na to spotkanie i kto będzie kluczem do postawienia przysłowiowej kropki nad "i".
Szczególną uwagę hiszpańskie media zwracają na pozycję numer "9". W tym sezonie bowiem trudno wskazać było numer jeden wśród napastników "Blaugrany" - Ferran Torres wybiegł na murawę 25-krotnie od pierwszej minuty, zaś Robert Lewandowski 24 razy meldował się na boisku od samego początku meczu. Dziennikarz Hector Cota z Mundo Deportivo postanowił zapytać kibiców o to, kto ich zdaniem powinien zagrać przeciwko Realowi.
Najpierw jednak posłużył się liczbami. Jak zauważył, Lewandowski średnio strzela 0,56 gola na mecz, a jego wskaźnik xG (gole oczekiwane - red.) wynosi 0,55. Grając w wyjściowej jedenastce dwunastokrotnie trafił do siatki. Liczby nie są najgorsze, ale Polak ustępuje młodszemu koledze. Ferran 14 razy pokonywał bramkarzy rywali. Średnio zdobywa 0,63 bramki na mecz, a wskaźnik xG wynosi 0,66 gola.
Ankieta, którą przeprowadził dziennikarz pod swoim artykułem mówi jednak wprost: kibice nie chcą, by Lewandowski wyszedł na boisko od pierwszej minuty. Ba, niektórzy uważają nawet, że ani "Lewy", ani Ferran Torres nie powinni wychodzić w wyjściowym składzie. Wyniki prezentują się następująco:
Prócz Lewandowskiego i Torresa w tej roli możliwy jest występ Marcusa Rashforda. Fałszywym numerem "9" z kolei potencjalnie mógłby być Fermin Lopez. Na jaki wariant ostatecznie zdecyduje się Hansi Flick? Przekonamy się już w niedzielny wieczór 10 maja. Początek meczu o godz. 21:00. Relację z El Clasico będzie można śledzić za pośrednictwem portalu Sport.pl oraz aplikacji Sport.pl LIVE.
Zobacz też: Arkadiusz Milik wróci do Ekstraklasy? Brat przyznaje: "Rozmawialiśmy"