- Tak [zostaję, przyp. red.]. Jeszcze mi się chce i jeszcze mogę. Więc myślę, że jeszcze porozmawiamy sobie przed El Clasico kilka razy - zadeklarował Wojciech Szczęsny w rozmowie z Eleven Sports. Potwierdził, że nie zamierza ruszać się z FC Barcelony, mimo że nie ogrywa w niej pierwszoplanowej roli, i chce wypełnić kontrakt w całości. Ten obowiązuje jeszcze przez rok. Ale nie tylko kwestia przyszłości została poruszona w trakcie rozmowy. Bramkarz ujawnił, w jaki sposób udało mu się nakłonić największą gwiazdę klubu do wspólnego filmiku na cele charytatywne.
Chodzi o akcję "Łatwoganga", influencera, który przez kilka dni zebrał ponad 250 mln złotych na rzecz dzieci chorych na raka. Do inicjatywy dołączyło wiele znanych osób, które gościły nawet osobiście na streamie. Online z uczestnikami połączył się też Szczęsny. Obiecał m.in., że gdy uda się uzbierać 150 mln złotych, to nagra na TikToka filmik z Laminem Yamalem do piosenki "Diss na raka". "Wielkie uznanie dla 'Łatwoganga' i dla nas Polaków - jesteśmy niesamowici" - pisał, publikując wideo.
- To było bardzo łatwe [by nakłonić kolegę do nagrania, przyp. red.], dlatego że tego dnia nie mieliśmy treningu, tylko rozruch, a Lamine miał chyba rehabilitację po prostu - zaczął Szczęsny, opowiadając o kulisach wideo z Hiszpanem. - Cały czas oglądałem ten stream, pokazałem mu i wyjaśniłem szybko [o co chodzi, przyp. red.]. Powiedziałem, że jak będzie 150 mln, to musimy nagrać filmik. Chyba nagraliśmy go przy 120, ale wstawiłem przy 150 - zdradził. Wierzył więc w to, że polskie społeczeństwo się zjednoczy i faktycznie uda się uzbierać gigantyczną kwotę.
Zobacz też: Media: Oto żądania Lewandowskiego.
A czy szatnia Barcelony słyszała o tej akcji? - Nie, myślę, że nie bardzo ktokolwiek o tym wiedział. Było nas bardzo mało w ośrodku treningowym tamtego dnia. Myślę, że przeszło to zupełnie bez echa - mówił Szczęsny. Sam bramkarz był jednak wzruszony, że Polacy zjednoczyli się na tak szczytny cel. Okazuje się, że w akcję włączyli się też obcokrajowcy. - Byłem pod na tyle dużym wrażeniem, że bardzo chciałem się do tego dołączyć, bo uważam, że była to niesamowita akcja. Widziałem, że teraz nawet Thierry Henry dołączył, także "Łatwogang" naprawdę nie ma granic. Myślę, że możemy być wszyscy dumni z tego, co zrobił - puentował.
Teraz przed Szczęsnym ostatnie cztery spotkania sezonu. Czy pojawi się na murawie? Jeśli Barcelona szybciej wywalczy mistrzostwo Hiszpanii niż w ostatniej kolejce, to jest taka szansa. Wówczas Hansi Flick może dać szansę gry tym, którzy w tej kampanii aż tak często na boisko nie wchodzili. A Szczęsny był jednym z nich.
Rozegrał 10 meczów, wpuszczając 17 bramek. Zastępował wówczas kontuzjowanego Joana Garcię. Już w niedzielę Barcelona będzie miała okazję postawić kropkę nad "i" na domowym podwórku. Tego dnia odbędzie się El Clasico. Jeśli uda jej się wywalczyć tytuł, to będzie to piąte trofeum dla Szczęsnego w barwach tego klubu. Na koncie ma już dwa Superpuchary Hiszpanii, jeden Puchar Króla i jedno mistrzostwo kraju.