Od kilku tygodni nazwisko Jose Mourinho pojawia się wśród potencjalnych kandydatów do przejęcia Realu Madryt po Alvaro Arbeloi. Na razie brakowało konkretów, ale sam szkoleniowiec nie odcinał się zbytnio od tych plotek. - Nikt z Realu Madryt ze mną nie rozmawiał. Mogę ci to zagwarantować. Mam jeszcze rok kontraktu z Benficą - powiedział niedawno.
Jednocześnie hiszpańskie media regularnie przypominają, że Florentino Perez darzy Mourinho estymą. Jose Felix Diaz z "AS-a" uważa, że Portugalczyk jest faworytem do objęcia Realu, a Benfica "zaczęła rezygnować" z tego szkoleniowca.
Mourinho "jest uważany za najlepszego możliwego następcę, który przeprowadzi szatnię Realu przez potrzebną zmianę" - czytamy.
Benfica próbowała reagować. "Klub chce, żeby trener pozostał i przynajmniej przez rok kontynuował projekt, który rozpoczął się we wrześniu". Problem w tym, że "wszystkie próby przedłużenia umowy przez Rui Costę i jego zespół ws. przedłużenia istniejącej umowy spaliły na panewce. Na ten moment wszystko jest wstrzymane, ale w Lizbonie zaczynają widzieć, że Mourinho nie ma w przyszłości Benfiki, co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia" - dodaje autor.
Real zapłaciłby Benfice trzy miliony euro za możliwość skrócenia umowy Mourinho. "W ostatnich latach relacja Florentino Pereza i trenera była przyjacielska. Teraz kolejnym krokiem jest dyskusja na temat tego, czego najwyraźniej chcą obie strony: żeby ich relacja znów stała się prezesowsko-trenerska" - kończy Jose Felix Diaz.
Real Madryt najpewniej nic już w tym sezonie nie wygra. W niedzielę 10 maja Barcelona może zostać mistrzem Hiszpanii - wystarczy, że klub Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego wygra El Clasico. Już teraz zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.