Hiszpanie wprost o Lewandowskim. Oto jego priorytety. "W tej kolejności"

Hiszpańskie media rozpisują się na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego. Jak twierdzi dziennik "AS" - jest to "najlepiej strzeżona tajemnica". Dziennikarze piszą wprost o priorytetach Polaka. Oto jaki ma plan.
SOCCER-SPAIN-OSA-BAR/
Fot. REUTERS/Vincent West

Co dalej z karierą Roberta Lewandowskiego? Jego kontrakt kończy się niedługo, a wciąż nie wiemy, czy zostanie w Barcelonie, czy też odejdzie. Zdaniem hiszpańskich mediów Polak miał otrzymać ofertę z niższą pensją. Mówi się też, że zainteresowane są nim kluby z Włoch, MLS i Arabii Saudyjskiej.

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Hiszpanie trąbią nt. Lewandowskiego. "Najlepiej strzeżona tajemnica"

Przed meczem z Osasuną, w którym Lewandowski strzelił gola na 1:0, Hansi Flick zdradził, że przeprowadził już rozmowę z polskim napastnikiem. - Oczywiście, że rozmawialiśmy, ale ostatecznie jest to sprawa między nami. Skupiamy się na najbliższych pięciu meczach, a potem wszyscy pogadamy i zobaczymy, co z tego wyjdzie - oświadczył dyplomatycznie.

Teraz hiszpańskie media rozpisują się nt. priorytetów Roberta Lewandowskiego. "Lewandowski podtrzymuje napięcie" - pisze dziennik "AS" w nagłówku. "Polak, któremu brakuje tylko jednego gola, by znaleźć się w pierwszej dziesiątce najlepszych strzelców wszech czasów Barcelony, już teraz myśli o zdobyciu trzeciego tytułu mistrzowskiego w ciągu czterech sezonów, a swoją decyzję strzeże jak skarb" - zauważa serwis.

Hiszpanie podkreślają, iż przyszłość Lewandowskiego "to obecnie jedna z najlepiej strzeżonych tajemnic w klubie". "Niemal wszyscy, nawet w szatni, zakładają, że odejdzie (jako potencjalne kierunki wymienia się Arabię Saudyjską, Stany Zjednoczone lub Włochy), ale nikt nie wypowiada się na ten temat. Krążą też wypowiedzi Laporty, który ma nadzieję na przedłużenie kontraktu. Do tego dochodzą dwa ostatnie występy w pierwszym składzie pod wodzą Hansiego Flicka, w Getafe i Pampelunie. To dowód zaufania, który można interpretować jako sygnał na przyszłość albo jako podziękowanie za dotychczasowe zasługi…" - opisywano.

Zobacz też: Największy koszmar Ewy Pajor. "Nigdy nie widziałem jej tak przybitej"

Jak się okazuje, Polak ma już jasno określone priorytety: "tytuł, parada i przyszłość. W tej kolejności" - stwierdzono i przytoczono słowa Lewandowskiego po meczu z Osasuną, kiedy powiedział, że "parada z kibicami byłaby cudowna".

Na koniec serwis podkreślił rolę Hansiego Flicka i Roberta Lewandowskiego w przywróceniu FC Barcelonie blasku. "Wszyscy zgodnie podkreślają niezwykłą rolę Flicka i młodych zawodników w ostatnich dwóch sezonach, ale należy również docenić wkład piłkarza, który spełnił oczekiwania związane z jego transferem, mimo że zbliża się do 34. roku życia i dołączył do klubu w momencie ogromnej niepewności. Czas trwania jego kontraktu, cztery lata, był przedmiotem kontrowersji. Prawie za pewnik uważano, że co najwyżej dotrwa do połowy umowy. Wręcz przeciwnie, dotarł do ostatniego kilometra trasy, a nawet sprawił, że dyskutuje się o jego pozostaniu na kolejny rok" - zakończono.

Do końca sezonu LaLigi zostały jeszcze cztery mecze. Robert Lewandowski w ostatnim spotkaniu strzelił swoją 119. bramkę dla FC Barcelony. Już tylko jeden gol dzieli go od dziesiątego w rankingu wszech czasów Josepa Escola, który tych trafień ma 120. Trzy bramki brakują mu do Carlesa Rexacha i Patricka Kluiverta (122 gole).

Więcej o: