Oto tabela LaLiga. Tyle wynosi przewaga Barcelony przed El Clasico

FC Barcelona mogła już w niedzielę zapewnić sobie tytuł mistrza Hiszpanii. Warunek był jeden. Punkty w meczu z Espanyolem musiał stracić Real Madryt. Tak się jednak nie stało. Po dwóch golach Viniciusa stołeczny klub wygrał 2:0. W teorii cały czas może więc zgarnąć trofeum, choć to mało prawdopodobne. Oto jak w tym momencie przedstawia się sytuacja w tabeli.
SOCCER-SPAIN-ESP-RMA/
Fot. REUTERS/Bruna Casas

FC Barcelona jest coraz bliżej drugiego z rzędu mistrzostwa Hiszpanii. Wielki krok ku temu wykonała w sobotę. Wtedy to pokonała na wyjeździe Osasunę Pampeluna 2:1, a jednym z bohaterów okazał się Robert Lewandowski, który strzelił gola na 1:0. Wygrana ta mogła nawet zdecydować o tytule mistrza Hiszpanii. Wszystko zależało jednak od odpowiedzi największego rywala - Realu Madryt.

Zobacz wideo To będzie NAJWAŻNIEJSZY MECZ polskiej piłki

Barcelona mogła świętować mistrzostwo. Real popsuł te plany

Po sobotnim meczu przewaga FC Barcelony w tabeli urosła do 14 punktów. Gdyby więc Real w niedzielę przegrał lub nawet zremisował z Espanyolem, to drużyna Hansiego Flicka tytuł miałaby już gwarantowany. W czterech ostatnich meczach sezonu Real mógłby bowiem zdobyć maksymalnie 12 punktów, a zatem nie miałby matematycznych szans na odrobienie strat.

Taki scenariusz ostatecznie się nie ziścił. Drużyna Alvaro Arbeloi wygrała 2:0, a obie braki zdobył Vinicius Junior. Tym samym powiększyła swój dorobek do 77 punktów. FC Barcelona ma ich o 11 więcej. Teoretycznie, gdyby Real wygrał wszystkie pozostałe spotkania, a FC Barcelona wszystkie przegrała, to trofeum trafiłoby do Madrytu. Trudno jednak sobie coś takiego wyobrazić. Katalończykom do mistrzostwa wystarczą dwa remisy w czterech meczach.

Zobacz też: Mediolan nie zaśnie! Wielka chwila Piotra Zielińskiego

Oto tabela LaLiga na cztery kolejki przed końcem sezonu

Losy pierwszego miejsca wydają się więc przesądzone. Podobnie jest w przypadku drugiej pozycji. Trzeci Villarreal do Realu Madryt traci obecnie 9 punktów, a czwarte Atletico Madryt - 14. Ekipa Diego Simeone może więc co najwyżej zakończyć sezon na najniższym stopniu podium.

Niemal pewny spadku do drugiej ligi jest natomiast Real Oviedo. Do bezpiecznego 17. miejsca traci bowiem osiem punktów. W strefie spadkowej pozostają także Levante i Sevilla.

Tabela LaLiga [stan na 3 maja]:

  1. FC Barcelona - 34 mecze, 88 punktów, bilans bramek 89:31
  2. Real Madryt - 34 m, 77 pkt, bilans bramek 70:31
  3. Villarreal - 34 m, 68 pkt, bilans bramek 64:39
  4. Atletico Madryt - 34 meczów, 63 pkt, bilans bramek 58:37
  5. Betis - 34 m, 53 pkt, bilans bramek 52:41
  6. Celta Vigo - 34 m, 47 pkt, bilans bramek 48:44
  7. Getafe - 34 m, 44 pkt, bilans bramek 28:36
  8. Athletic Bilbao - 34 m, 44 pkt, bilans bramek 40:50
  9. Real Sociedad - 33 m, 43 pkt, bilans bramek 52:52
  10. Osasuna - 34 m, 42 pkt, bilans bramek 40:42
  11. Rayo Vallecano - 34 m, 42 pkt, bilans bramek 35:41
  12. Valencia - 34 m, 39 pkt, bilans bramek 37:50
  13. Espanyol - 34 m, 39 pkt, bilans bramek 37:51
  14. Elche - 34 m, 38 pkt, bilans bramek 45:53
  15. Mallorca - 34 m, 38 pkt, bilans bramek 42:51
  16. Girona - 34 m, 38 pkt, bilans bramek 36:51
  17. Deportivo Alaves - 34 m, 36 pkt, bilans bramek 40:53
  18. Sevilla - 33 m, 34 pkt, bilans bramek 40:55
  19. Levante - 34 m, 33 pkt, bilans bramek 38:55
  20. Real Oviedo - 33 m, 28 pkt, bilans bramek 26:51
Więcej o: