Robert Lewandowski zdobył ważnego gola dla FC Barcelony w sobotnim meczu z Osasuną, a dzięki wygranej 2:1 Katalończycy znacznie zbliżyli się do krajowego tytułu. Być może tym trafieniem Polak umocni swoją pozycję w rozmowach z klubem dotyczących przedłużenia umowy - na razie nie wiadomo, jak się one potoczą i czy 37-latek zostanie na dłużej. Przez to spekuluje się o transferze, a padają nazwy wielkich zespołów.
- To byłby przyzwoity ruch dla Liverpoolu - tak potencjalny transfer Lewandowskiego ocenił Peter Crouch, były piłkarz Liverpoolu (2005-2008), zdobywca 106 bramek w Premier League oraz rekordzista rozgrywek pod względem liczby trafień głową (53), w materiale Paddy Power (cytaty za "Liverpool Echo").
- To piłkarz światowej klasy. Nie robi się młodszy, ale byłby to fantastyczny wybór - powiedział Crouch o Lewandowskim. 42-krotny reprezentant Anglii (22 gole, cztery asysty) jest przekonany, że dla Polaka znalazłoby się miejsce w zespole, byłby on przydatny.
- Alexander Isak właśnie wraca do drużyny i myślę, że w przyszły sezon będzie dla niego udany. Jednak kto by odmówił Lewandowskiemu? Nadal będzie strzelał gole, nie ma co do tego wątpliwości - stwierdził 45-latek.
Zobacz także: Wpis Ronaldo na 3 maja podbija Internet. W Portugalii też obchodzą święto
Przypomnijmy, że w rewanżowym spotkaniu 1/4 finału LM z PSG (0:2) ustępujący mistrzowie Anglii stracili na wiele miesięcy Hugo Ekitike, który zerwał ścięgno Achillesa. Wspomniany Isak w kończącym się sezonie także miał problemy zdrowotne (przez to nie zagrał m.in. w barażu z Polską o mundial), po zakończeniu sezonu odejdzie Mohamed Salah, a niepewna jest też przyszłość Federico Chiesy. Ofensywa Liverpoolu może więc latem zostać gruntowni przebudowana, a na Anfield mógłby trafić Lewandowski. Choć zdaniem Croucha nie należy spodziewać się transferowego szaleństwa, raczej więcej będzie wymagane od tych, którzy w zeszłym roku przyszli za grube miliony (Isak, Florian Wirtz).
- W tym sezonie byli o krok od walki o tytuł, więc będą musieli dokonać kilku transferów, ale nie mogą wydawać pieniędzy tak, jak latem ubiegłego roku. Kwoty, które wydali w zeszłym roku, tak naprawdę jeszcze się nie zwróciły - podsumował 45-latek.
Czas pokaże, czy Robert Lewandowski trafi do Liverpoolu. Ostatnio najgłośniej było o potencjalnym transferze do Włoch (Juventus, Milan), a zainteresowanie mają wyrażać też kluby amerykańskie i saudyjskie. Przed końcem sezonu Polak ma jeszcze cztery mecze w FC Barcelonie - najbliższym będzie El Clasico z Realem Madryt (10 maja), być może na wagę mistrzowskiego tytułu.