Lewandowski bohaterem. Polak trafił na okładki. "Szpaler w El Clasico"

Robert Lewandowski, jak za swoich najlepszych czasów, znowu jest na ustach piłkarskiej Hiszpanii. Polak został bohaterem Barcelony po tym, jak w 81. minucie spotkania z Osasuną strzelił pierwszego gola w meczu (2:1). Trafienie Lewandowskiego otworzyło "Blaugranie" autostradę do obrony tytułu mistrzowskiego, a 37-latek trafił na okładki największych dzienników w Hiszpanii.
Robert Lewandowski
screen: https://x.com/diarioas

W 81. minucie zakończyły się męczarnie drużyny Hansiego Flicka. Barcelona, mimo ogromnej przewagi nad Osasuną, nie była w stanie zdobyć gola. Ale od czego jest Robert Lewandowski?! To właśnie kapitan reprezentacji Polski jako pierwszy wpisał się na listę strzelców. Zdobył tym samym 13 bramkę w obecnym sezonie La Liga. 

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Lewandowski na okładkach najważniejszych dzienników

Polski napastnik postanowił efektownie świętować "Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej". W sobotę 2 maja bowiem przypomniał światu, a na pewno kibicom Barcelony, że nadal ma to, czym przez lata zachwycał: instynkt piłkarskiego snajpera. 

W 81. minucie Marcus Rashford spokojnym, mierzonym dośrodkowaniem znalazł Lewandowskiego w polu karnym. 37-latek doskonale widział, co się szykuje. Wyskoczył najwyżej do wrzutki Anglika. Ubiegł przy tym próbującego interweniować obrońcę Osasuny, a i bramkarz rywali nie miał wiele do powiedzenia. Strzał głową był mocny i wykonany z 5. metra. Lewandowski znów stał się bohaterem swojej drużyny.

Pięć minut później na 2:0 podwyższył Ferran Torres. Gracze z Pampeluny zdołali odpowiedzieć jednym golem Raula Garcii. 

"I śpiewają pieśń zwycięstwa!" - tytułuje kataloński "Sport". "Dzięki golom Lewandowskiego i Ferrana Torresa drużyna Blaugrany stawia decydujący krok ku przypieczętowaniu tytułu. Wyjątkowe świętowanie na murawie i w szatni El Sadar: piłkarze już delektują się smakiem drugiego mistrzostwa pod wodzą Hansiego Flicka" - zauważają dziennikarze. 

"Barca wykonała zadanie, odnosząc zwycięstwo, które daje jej 'piłkę meczową' - może zostać mistrzem jeszcze dzisiaj, jeśli Real nie pokona Espanyolu. Lewandowski i Ferran w końcówce meczu przybliżyli drużynę Flicka do tytułu; zespół zaprezentował się znacznie lepiej po przerwie" - czytamy na pierwszej stronie "Mundo Deportivo", które oprócz zdjęcia "Lewego" na pierwszy plan wybiło tytuł: "Liga niemal rozstrzygnięta". 

Wydawana w Madrycie "Marca" jest, co oczywiste, bardziej powściągliwa. W zapowiedzi głównego artykułu najnowszego wydania ("Zwycięstwo albo feta") można przeczytać: "Lewandowski i Ferran przypieczętowują losy tytułu - Jeśli Real Madryt nie wygra z Espanyolem, 'zagwarantuje' sobie szpaler i świętowanie rywali na Camp Nou". 

Madrycki dziennik "AS" we wstępniaku pod tytułem "Wszystko dopięte na ostatni guzik" zauważa, że: "Lewandowski i Ferran dają zwycięstwo Barcelonie, która zostanie mistrzem, jeśli Real nie wygra na Cornella. W nadchodzącym El Clasico może dojść do szpaleru". 

Real Madryt zagra na wyjeździe z Espanyolem dziś w niedzielę 3 maja. Początek o godzinie 21.00. Relacja z tego spotkania będzie dostępna na stronie Sport.pl oraz w naszej aplikacji mobilnej. 

Więcej o: