Real Madryt najpewniej zakończy bieżący sezon bez zdobycia jakiegokolwiek trofeum. To drugi taki przypadek z rzędu i w sumie piąty za kadencji prezesa Florentino Pereza, który objął stery w klubie ze stolicy Hiszpanii w lipcu 2000 roku i, poza trzyletnią przerwą między 2006 a 2009 rokiem, zawiaduje "Los Blancos" do dziś.
18 grudnia 2024 roku - dokładnie tego dnia Madrytczycy osiągnęli swój ostatni sukces. W Katarze zdobyli Puchar Interkontynentalny FIFA, w finale 3:0 pokonując meksykańską Pachucę. Pierwszą z bramek zdobył wówczas Kylian Mbappe. Mistrz świata z 2018 roku aktualnie poddawany jest ostrej krytyce ze strony fanów, ale także dziennikarzy z Półwyspu Iberyjskiego.
Francuz doznał kontuzji w spotkaniu z Betisem (1:1). W 81. minucie zmienił go Gonzalo Garcia, a diagnoza lekarska po meczu sugerowała uraz mięśnia lewego uda. 27-latek na pewno nie wystąpi w niedzielnym pojedynku z Espanyolem. Ale to nie jest najważniejszy problem Mbappe w końcówce sezonu 2025/26.
Podczas rehabilitacji francuski napastnik został "przyłapany" na wizycie w Cagliari na Sardynii. W stronę piłkarza Realu fani skierowali poważny zarzut. Ich zdaniem bowiem gwiazdor powinien spędzać czas z drużyną, a nie w towarzystwie nowej partnerki, aktorki Ester Exposito.
Poza tym, wokół Kyliana Mbappe rozgorzała dyskusja w programie radiowym "El Partidazo de COPE".
- Niesamowitą liczbę bramek, które Mbappe strzelił w Realu Madryt, zdobył również w Paris Saint-Germain, a poza ligą francuską praktycznie nic nie wygrał - stwierdził dziennikarz David Sanchez. - To fantastyczny piłkarz, moim zdaniem jeden z najlepszych na świecie, ale wywiera zbyt dużą presję na drużyny, w których występuje - dodał.
To jednak niejedyny zarzut pod adresem 27-latka. Według innego eksperta w kuluarach Realu krytykuje się Francuza za jego postawę.
- Nie jest liderem, jakiego się spodziewano. Nie tylko na boisku, ale także w szatni wśród innych zawodników - podkreślił Juanma Castano na antenie COPE.
W sobotę 2 maja FC Barcelona zmierzy się w Pampelunie z Osasuną. Początek o godz. 21.00. Dzień później Real Madryt zagra na wyjeździe z Espanyolem. Start także o godz. 21.00.