Bez sukcesu w Lidze Mistrzów, bez sukcesu w Pucharze Króla i najpewniej bez sukcesu w La Liga. Biorąc pod uwagę skład Realu Madryt i pieniądze, które klub wydał na sprowadzenie swoich największych gwiazd - obecny sezon trzeba uznać za katastrofę. Nic dziwnego, że media prześcigają się w informowaniu o tym, kto zostanie następcą Alvaro Arbeloi.
Tylko że oglądając mecze Realu trudno odnieść wrażenie, że największym problemem tego zespołu jest akurat trener. Wygląda to po prostu tak, jakby w zespole każdy "grał pod siebie". O konfliktach w szatni madryckiego klubu pisze też "Sport", który informuje - podając za źródło francuski "Journal du Real" - że "szatnia się odwróciła od Mbappe".
"Jest bardzo zły na sytuację w Realu: miał kilka prywatnych rozmów z zawodnikami, których oskarża o zrujnowanie tego sezonu. Bellingham jest jednym z piłkarzy, z którymi ma problem, bo Jude jest jednym z nielicznych, który miał odwagę zwrócić uwagę na to, że Mbappe sam nie gra najlepiej" - czytamy.
"W szatni jest ważna grupa zawodników, która uważa, że drużyna gra gorzej z nim na boisku" - dodano.
Zawodnikom nie podobają się też plotki, że Mbappe i jego współpracownicy promują kandydatury dwóch trenerów - Didiera Deschampsa i Walida Regraguia. Zatrudnienie któregokolwiek z nich oznaczałoby jeszcze większy wpływ francuskiej gwiazdy na to, jak wygląda Real Madryt.
Obecnie Real walczy o jak najlepszy wynik w La Liga. Najważniejszy mecz w tej części sezonu odbędzie się już za kilka dni - 10 maja o 21:00 zespół Alvaro Arbeloi uda się do Barcelony. To może być spotkanie, które zdecyduje o mistrzostwie Hiszpanii. Już teraz zachęcamy do śledzenia tego starcia w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.