FC Barcelona latem będzie musiała dokonać kilku transferów. W hiszpańskich mediach najgłośniej mówi się o pozyskaniu nowego napastnika (zwłaszcza w kontekście ewentualnego odejścia Roberta Lewandowskiego) oraz środkowego obrońcy. Od dłuższego czasu faworytem do obsadzenia drugiej z tych pozycji jest Alessandro Bastoni. Włoch ma nawet znajdować się na szczycie listy życzeń klubu. Mimo to jego działacze już zaczęli opracowywać plan B.
Wszystko przez kwestie finansowe. "Mundo Deportivo" informowało niedawno, że Inter Mediolan najprawdopodobniej nie zgodzi się na sprzedanie swojego zawodnika za kwotę niższą niż 70 milionów euro. A to może okazać się dla FC Barcelony ceną zaporową. W tej sytuacji na Camp Nou może zawitać ktoś inny.
Zdaniem dziennika "Sport" tym kimś jest nim Cristian Romero - mistrz świata z Kataru z 2022 r. z reprezentacją Argentyny. - Posiada on wszystkie cechy, których poszukują Hansi Flick oraz Deco - przekonywała gazeta. Według niej: "jest naturalnym liderem, zwycięzcą, ma osobowość pozwalającą grać, mając dużą przestrzeń za plecami. Jest szybki, silny w sytuacjach jeden na jeden i dobrze radzi sobie z każdym przeciwnikiem w agresywnym w kryciu". Jedynym mankamentem jest to, że mówimy tu o zawodniku prawonożnym, a FC Barcelona preferowałaby gracza z lepszą lewą nogą.
Zobacz też: Zakrzewski-Hall zagra w reprezentacji Polski? "Jedyna opcja"
Z informacji "Sportu" wynika, że działacze FC Barcelony kontaktowali się już z przedstawicielami Argentyńczyka. Potencjalny transfer miałby być prostszy do przeprowadzenia niż w przypadku Bastoniego, zwłaszcza w przypadku, gdyby jego Tottenham spadł do Championship. Na ten moment drużyna z północnego Londynu na cztery kolejki przed końcem zajmuje 18. w tabeli Premier League i rzeczywiście może się nie utrzymać.
Co gorsza - z punktu widzenia Tottenhamu - Romero nie pomoże mu w ostatnich meczach sezonu. 28-latek doznał niedawno skręcenia więzadła pobocznego strzałkowego w prawym kolanie i do gry wróci dopiero na mistrzostwa świata. Poza nim FC Barcelona w kontekście środka obrony rozważa także transfer Jona Martina - 20-latka z Realu Sociedad oraz Nico Schlotterbecka z Borussii Dortmund. Niemiec ma być jednak "najmniej prawdopodobną opcją", ponieważ dopiero co przedłużył kontrakt z BVB do 2031 r.