Media: Oto nowy trener Realu? Florentino Perez ma swojego faworyta

Real Madryt zapewne nie zdobędzie żadnego tytułu w sezonie 2025/26. To dla tak wielkiego i utytułowanego klubu prawdziwa sportowa katastrofa. W powrocie na szczyt "Królewskim" ma pomóc Jose Mourinho. To właśnie Portugalczyk, według The Athletic, jest faworytem prezesa Florentino Pereza do objęcia sterów madryckiej drużyny.
SOCCER-CHAMPIONS-RMA-FCB/
Fot. REUTERS/Ana Beltran

Porażka w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, odpadnięcie już w 1/8 finału Copa del Rey z drugoligowym Albacete, wcześniejsza przegrana w finale Superpucharu z Barceloną i prawdopodobne wicemistrzostwo Hiszpanii - tak mogą wyglądać wyniki "Los Blancos" w sezonie 2025/26. Dla szefa Realu Florentino Pereza to prawdziwa klęska. 

Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem

Perez wyznaczył Mourinho, ale... są opory w Realu Madryt

W styczniu 2026 roku Xabiego Alonso zmienił Alvaro Arbeloa. Nie zdołał jednak odmienić tego, co zostało zaprzepaszczone za krótkiej kadencji byłego szkoleniowca Bayeru Leverkusen. Jest źle do tego stopnia, że na Bernabeu już pracują nad zmianami na ławce trenerskiej. 

Sporo mówiło się o Mauricio Pochettino, Didierze Deschampsie, a nawet Juergenie Kloppie. Według dziennikarzy The Athletic kluczowy dla szefa Realu Madryt Florentino Pereza jest powrót Jose Mourinho. Technicznie ta operacja byłaby możliwa. Kontrowersyjny Portugalczyk ma co prawda ważną umowę z Benfiką do czerwca 2027 roku, ale w jego kontrakcie jest zapis, na mocy którego po zapłaceniu około 3 mln euro Mourinho mógłby zmienić otoczenie do 10 dni od ostatniego meczu sezonu. Ten zostanie rozegrany 16 maja. 

Portugalski trener prowadził już "Królewskich" w latach 2010-13. Przygoda ta, co dziś może mieć istotne znaczenie, skończyła się skonfliktowaniem szatni i sporem z samym Ikerem Casillasem. Ale jest także znacznie świeższa sprawa, która może storpedować ewentualny powrót "Mou" na Bernabeu. 

"W bieżącym sezonie Mourinho spotkał się z szeroką krytyką za swoje wypowiedzi po meczu Ligi Mistrzów w Lizbonie (17 lutego), w którym napastnik Realu Vinicius Junior zarzucił Gianluce Prestianniemu z Benfiki nadużycia na tle rasowym. Mourinho zasugerował wówczas, że Vinicius sam sprowokował ten incydent. Prestianni, który zaprzeczył zarzutom, został ostatecznie zawieszony przez UEFA na sześć meczów za zachowania o charakterze homofobicznym, a nie rasistowskim" - czytamy w The Athletic. 

Co ciekawe, zamiary szefa Realu są krytykowane w Madrycie. "Perez chce odbudować projekt, który podupadł - Real Madryt prawdopodobnie zakończy drugi z rzędu sezon bez żadnego z głównych trofeów, takich jak La Liga, Liga Mistrzów czy Copa del Rey. Prezes jest obecnie głównym zwolennikiem powrotu Mourinho, choć wewnątrz klubu słychać głosy sprzeciwu" - zaznaczono w tekście. 

Więcej o: