Barcelona chce ściągnąć gwiazdora Atletico. Oto jak zareagował

FC Barcelona lada dzień przypieczętuje 29. mistrzostwo Hiszpanii. W klubowych gabinetach jednak już trwają przygotowania do kolejnego sezonu. Kto zastąpi Roberta Lewandowskiego? Kandydatów jest kilku, a oczkiem w głowie działaczy z Camp Nou jest Julian Alvarez z Atletico Madryt. Przed półfinałowym starciem Ligi Mistrzów przeciwko Arsenalowi dziennikarze zapytali Argentyńczyka o plotki łączące go z "Barcą". Oto jak zareagował.
SOCCER-CHAMPIONS-ATM-BAR/
Fot. REUTERS/Gonzalo Fuentes

Atletico Madryt przygotowuje się do półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Arsenalowi. Najważniejsze klubowe rozgrywki w Europie to ostatnia szansa "Rojiblancos" na to, by nie zakończyć sezonu 2025/26 bez żadnej zdobyczy w postaci trofeum. Jednym z kluczowych zawodników w talii Diego Simeone jest jego rodak Julian Alvarez, który jednak w tle najważniejszych meczów w bieżących rozgrywkach jest kuszony przez FC Barcelonę.

Zobacz wideo Żelazny mocno o trenerze Arsenalu: Arteta to trener z Instagrama

Alvarez skomentował plotki łączące go z Barceloną

Saga transferowa z udziałem Alvareza trwa od kilku miesięcy. Wszyscy doskonale wiedzą, że to główny cel FC Barcelony na letnie okno transferowe. Stacja ESPN Argentina przekazała nawet, że negocjacje "Blaugrany" z "Los Colchoneros" w sprawie wykupienia mistrza świata już się rozpoczęły.

"Uważa się, że operacja nie będzie łatwa, dlatego klub liczy na publiczny gest zainteresowania ze strony Argentyńczyka. Barcelona nawiązała już kontakt z Atletico, aby poznać stanowisko klubu w sprawie możliwości sprzedaży Alvareza w letnim oknie transferowym. Dyrektorzy sportowi Barcelony uważają, że argentyński napastnik jest idealnym napastnikiem do stworzenia trójki ofensywnej u boku Lamine'a Yamala i Raphinhi w przyszłym sezonie" - napisano.

Alvarez podczas konferencji prasowej przed pierwszym meczem z Arsenalem został zapytany przez dziennikarzy o doniesienia medialne, które łączą go z katalońskim klubem. Jego odpowiedź była stanowcza - zawodnik wyraźnie unikał dolewania oliwy do ognia i określił swoje aktualne zamiary.

- Staram się nie przywiązywać do tego wagi. Co tydzień pojawiają się nowe informacje. Moja energia skupiona jest na pomaganiu drużynie i robieniu wielkich rzeczy - zaznaczył cytowany przez "Mundo Deportivo".

Co ciekawe, Arsenal, z którym już w środę 28 kwietnia zmierzy się Atletico, także jest zainteresowany pozyskaniem argentyńskiego napastnika. Sęk w tym, że i Londyńczycy, i Barcelona nie są w stanie zakontraktować Juliana Alvareza bez dogadania się z madryckim klubem. Wszystko ze względu na to, że klauzula odstępnego w jego kontrakcie wynosi 500 mln euro.

Zobacz też: Legia straci bramkarza. Na celowniku jest już następca z Ekstraklasy

Więcej o: