Laporta już wie. Będzie musiał znaleźć 70 mln euro

FC Barcelona rozgląda się za wzmocnieniami składu. Numerem jeden na liście transferowej jest Alessandro Bastoni. Inter Mediolan poinformował już klub z Katalonii, że oczekuje za Włocha co najmniej 70 mln euro.
Joan Laporta na meczu Getafe FC vs FC Barcelona
MARISCAL / PAP/EPA

FC Barcelona zmierza po drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. Na pięć kolejek przed końcem La Ligi podopieczni Hansiego Flicka mają 11 punktów przewagi nad Realem Madryt. W tym sezonie "Duma Katalonii" sięgnęła po superpuchar Hiszpanii, ale na pewno mogła liczyć na więcej w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. Szczególnie zwycięstwo w tych drugich rozgrywkach było istotne dla działaczy i piłkarzy, a tymczasem Barcelona odpadła już w ćwierćfinale po dwumeczu z Atletico Madryt. Każdy zdaje sobie sprawę, że klub potrzebuje wzmocnień. 

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Inter przekazał ważne informacje. Chodzi o wartość Bastoniego

Nie jest jednak łatwo przeprowadzać transfery przy sytuacji finansowej Barcelony. Pewne jest, że na szczycie listy życzeń znajduje się Alessandro Bastoni. Wzmocnienie defensywy wydaje się priorytetem. "Mundo Deportivo" podało, że Inter Mediolan, obecny klub włoskiego obrońcy, najprawdopodobniej nie zgodzi się na kwotę niższą niż 70 milionów euro.

"Panuje pełna zgoda co do jego jakości i doświadczenia, a Inter już otworzył się na negocjacje, choć punkt wyjścia to około 70 milionów euro" - czytamy.

Dziennikarze podkreślają też, że Bastoni, zafascynowany Barceloną, będzie naciskał na transfer, ale jeśli kluby nie dojdą do porozumienia, trzeba będzie poszukać tańszych środkowych obrońców na rynku.

Balde i Araujo nie zamierzają odchodzić z klubu

W szeregach defensywnych ciekawie wygląda sytuacja zawodników, którzy obecnie reprezentują Blaugranę. "Alejandro Balde i Ronald Araujo są obecnie rezerwowymi, ale na ten moment myślą wyłącznie o grze w Barcelonie" - podkreśla "Mundo Deportivo".

W klubie zakładają również, że nie będzie rozstania z Julesem Kounde, choć w przypadku bardzo dobrej oferty za podstawowego gracza Barcelony, klub zamierza ją rozważyć i ewentualnie sprzedać Francuza. 

Więcej o: