Robert Lewandowski ostatni raz do siatki w barwach FC Barcelony trafił 4 kwietnia, szczęśliwie pokonując golkipera Atletico Madryt Juana Musso. Kolejne tygodnie nie były udane dla polskiego snajpera, który w starciach przeciwko Espanyolowi i Celcie Vigo nie podniósł się z ławki rezerwowych. Przeciwko Getafe wprawdzie rozegrał 90 minut i zanotował asystę, ale nie ulega wątpliwości, że jego gwiazda w stolicy Katalonii przygasa coraz bardziej.
W związku z kończącym się kontraktem "Lewego" oraz faktem, iż jest obecnie jedynie rezerwowym napastnikiem "Barcy", w ostatnich tygodniach zaczęto głośno dyskutować o możliwości jego przenosin do Włoch. Wrócił temat zainteresowania ze strony AC Milanu, a ponadto do walki o podpisanie umowy z polskim snajperem włączył się Juventus. Plotki łączące 37-latka z dwoma włoskimi gigantami spotęgowało pojawienie się na trybunach San Siro podczas bezpośredniego meczu obu ekip agenta Lewandowskiego, Piniego Zahaviego.
Wielu ekspertów nie ma wątpliwości, że Polak byłby w stanie grać na wysokim poziomie na boiskach Serie A, a zarówno w "Juve", jak i w "Rossonerich" byłby gwiazdą. Wiek? Nie gra roli, co w tym sezonie udowodnił 40-letni Luka Modrić czy w przeszłości Fabio Quagliarella, gdy w barwach Sampdorii strzelał jak na zawołanie. O potencjalny transfer "Lewego" do któregoś z włoskich gigantów zapytany przez dziennikarzy DAZN został legendarny napastnik Christian Vieri, który nie ma wątpliwości, gdzie powinien trafić 37-latek.
- Moim zdaniem "Juve" weźmie napastnika na kolejny sezon, ale bardziej widzę Lewandowskiego w Milanie - stwierdził były piłkarz zarówno Milanu, jak i Juventusu cytowany przez "Mundo Deportivo". W przeszłości Vieri zakładał także koszulkę Interu Mediolan i, podobnie jak Lewandowski, grał w Hiszpanii - z tym, że dla Atletico.
W Turynie z kolei Vieri wolałby ponownie zobaczyć Randala Kolo Muaniego (obecnie Tottenham Hotspur), a także zaleca próby zatrzymania w ekipie z północy Włoch Dusana Vlahovicia, który znalazł się na celowniku m.in. FC Barcelony.
- Gdyby Romelu Lukaku występował w Bayernie Monachium, zdobyłby tyle samo bramek, co Robert Lewandowski. Ale gdyby "Lewy" występował w Interze, nie strzeliłby tylu goli, co Belg - mówił w programie "Bobo TV".
Robert Lewandowski dotychczas rozegrał w barwach FC Barcelony 188 meczów. Polak 118 razy trafiał do siatki, a do tego 24 razy asystował. Od 2022 roku sięgnął po dwa mistrzostwa Hiszpanii, jeden Puchar Króla, trzy Superpuchary kraju, a także raz został królem strzelców La Liga (2022/23).
Zobacz też: Lewandowski trafi do innego hiszpańskiego giganta? "To byłby znakomity ruch"