Jest łączony z Barceloną. Jego dwa gole przerwały fatalną passę Atletico

Do soboty, 25 kwietnia Atletico Madryt notowało fatalną serię meczów bez zwycięstwa. Ostatni raz pokonali Barceloną na początku kwietnia w Lidze Mistrzów, co przed starciem z Arsenalem w półfinale tych europejskich rozgrywek, zwiastowało problemy. Teraz mierzyli się z Athletic Bilbao i od 23. minuty musieli gonić wynik. Jednak w drugiej połowie podopieczni Diego Simeone dokonali remontady i wygrali 3:2.
SOCCER-SPAIN-ATM-ATH/
Fot. REUTERS/Juan Barbosa

Atletico notuje czarną serię od zwycięstwa z FC Barceloną w pierwszym meczu Ligi Mistrzów, 8 kwietnia. Przypomnijmy, że Los Colchoneros wygrali 2:0, a w rewanżu tydzień później polegli 1:2, ale awansowali do półfinału Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się z Arsenalem. W międzyczasie podopieczni Diego Simeone polegli w LaLidze z Sevillą (1:2). Po upragnionym awansie do półfinału Champions League, Atletico przegrało finał Copa del Rey z Realem Sociedad, a następnie w LaLidze z Elche (2:3).

Zobacz wideo Żelazny mocno o trenerze Arsenalu: Arteta to trener z Instagrama

Zły początek meczu w wykonaniu Atletico

Ważny mecz, który może zaważyć o awansie do finału Ligi Mistrzów zaplanowano na środę, 29 kwietnia. Zanim jednak do niego dojdzie, piłkarze Atletico mieli szansę przerwać tę czarną serię w starciu z Athletic Bilbao, bo jakby tego było mało, ostatni raz w LaLidze wygrali 14. marca

Niestety dla nich, ten mecz bardzo źle się rozpoczął. Już w 3. minucie Gorka Guruzeta znalazł sobie miejsce w polu karnym i oddał strzał w kierunku prawego słupka. Jednak Jan Oblak popisał się kapitalną interwencją. W 23. minucie Inigo Ruiz de Galarreta idealnie dośrodkował z rzutu rożnego. Najwyżej wyskoczył do tej piłki Aitor Paredes, który pokonał Słoweńca. Bramkarz Atletico wyciągnął się jak struna, ale nie sięgnął tej piłki.

Zobacz też: To pytanie rozzłościło Flicka. Natychmiast wypalił: "Nie pytajcie mnie"

Tym samym piłkarze Athleticu Bilbao byli w stanie zapisać się w historii. Jak przypomnieli komentatorzy Eleven Sports, mogli wygrać oba mecze z Atletico Madryt po raz pierwszy od 2000 roku. Przypomnijmy, że w pierwszym starciu 6 grudnia 2025 roku padł wynik 1:0 po golu Alexa Berenguera z 85. minuty.

Remontada Atletico Madryt w drugiej połowie

Jednak w drugiej połowie piłkarze Atletico wzięli się za odrabianie strat. W 49. minucie wyrównującego gola strzelił Antoine Griezmann. Pięć minut później gospodarze ruszyli z kontratakiem. W decydującej fazie tego ataku Alex Baena zagrał w pole karne do Alexandra Sorlotha, który nie pomylił się z kilku metrów. W 93' Norweg trafił na 3:1. Cztery minuty później na 3:2 trafił Guruzeta.

Ta wygrana Atletico Madryt pozwala wierzyć w sukces w starciu z Arsenalem, który po porażkach z Bournemouth i Manchesterem City oraz remisem ze Sportingiem, w końcu wrócił na zwycięską ścieżkę, pokonując Newcastle 1:0. Kanonierzy wciąż biją się z Manchesterem City o mistrzostwo Anglii.

Atletico Madryt - Athletic Bilbao 3:2

Gole: Griezmann (49'), Sorloth (54', 90+3') - Paredes (23'), Guruzeta (90+7')

Składy:

Atletico: Oblak - Llorente, Pubill, Lenglet, Ruggeri - Simeone, Barrios, Koke, Baena - Griezmann, Sorloth

Athletic Bilbao: Simon - Gorosabel, Vivian, Paredes, Berchiche - Ruiz de Galarreta, Rego - I. Williams, Gomez, N. Williams - Guruzeta

Więcej o: