FC Barcelona rozgrywa kapitalny sezon w rozgrywkach La Liga. Duma Katalonii pewnie zmierza po obronę tytułu mistrza Hiszpanii, w spotkaniu 32. kolejki podopieczni Hansiego Flicka pokonali 2:0 Getafe, dzięki golom Fermina Lopeza i Marcusa Rashforda, Anglikowi asystował Robert Lewandowski. Ta wygrana pozwoliła odskoczyć na aż jedenaście punktów drugiemu Realowi Madryt, Królewskich w najbliższych tygodniach mogą czekać dodatkowe ciosy, w związku z sukcesem Blaugrany.
FC Barcelona może sobie zapewnić obronę tytułu mistrza Hiszpanii już w najbliższy weekend. Aby tak się stało, Duma Katalonii musi pokonać w sobotę, o godzinie 21:00 Osasunę, a Real Madryt nie może wygrać z Espanyolem kolejnego dnia.
Kwestia zwycięzcy rozgrywek La Liga zostałaby przy takich wynikach ostatecznie rozstrzygnięta. Gdyby tak się stało, to piłkarze Królewskich musieliby wykonać dla swoich największych rywali szpaler przed El Clasico. Hiszpański klasyk zaplanowano w 34. serii gier. Jeśli jednak Real i Barcelona wygrają swoje mecze w 33. kolejce to zrobi się jeszcze ciekawiej. El Clasico stanie się bowiem meczem o tytuł dla Dumy Katalonii. Podopieczni trenera Flicka potrzebowali by zaledwie remisu w klasyku, aby świętować mistrzostwo.
Zobacz też: To pytanie rozzłościło Flicka. Natychmiast wypalił: "Nie pytajcie mnie"
Aby doszło do szpaleru przed El Clasico musi się połączyć wiele czynników, przede wszystkim swój mecz muszą jednak wygrać zawodnicy Barcelony, a nie będzie to łatwe zadanie. Osasuna prezentuje się w tym sezonie bardzo dobrze przed własną publicznością, przegrała zaledwie dwa mecze. O jej jakości przekonał się m.in. Real. Królewskich też może czekać wymagające spotkanie, Espanyol jest zagrożony spadkiem z ligi, w związku z czym kataloński zespół z pewnością zagra z dużą determinacją.
Barcelona ma szanse na jeszcze jeden sukces. Podopieczni Flicka wciąż mogą wyrównać rekord punktów zdobytych w trakcie jednego sezonu La Liga, aby tak się stało muszą zdobyć sto oczek.