Robert Lewandowski jeszcze nie zdecydował, czy zgodzi się na ofertę nowego kontraktu w Barcelonie, czy będzie kontynuował swoją karierę w innym klubie. - Daję sobie trzy miesiące na decyzję, co konkretnie chcę robić w przyszłości. Barcelona ma wszystko, czego potrzebujemy, a ja z moją rodziną czujemy się komfortowo tutaj. Jestem cierpliwy. Nie odczuwam większej presji - mówił Lewandowski w rozmowie ze Sky Sports na początku marca.
Serwis cronicaglobal.elespanol.com pisze o przyszłości Barcelony z Flickiem, która wkrótce ma zostać sformalizowana nowym kontraktem. Jednym z wątków jest przyszłość Lewandowskiego. Wspomniane źródło zauważa, że gole Lewandowskiego "nie miały oczekiwanej wartości ani wpływu", co sprawia, że pojawiają się znaki zapytania.
"Polak ponownie odnotował imponujące statystyki strzeleckie, ale w Barcelonie same liczby nie wystarczą. Dlatego wokół niego narosło tak wiele wątpliwości. Lewandowski pozostaje szanowanym piłkarzem na boisku i poza nim, ale musimy zdać sobie sprawę, że jego czas na Camp Nou dobiega końca. Niezależnie od ostatecznej decyzji Lewandowskiego, Barcelona będzie musiała wzmocnić swój atak. W tym sezonie brakowało im goli i strzelców w kluczowych momentach" - czytamy w artykule.
Preferowanym napastnikiem dla Barcelony jest Julian Alvarez z Atletico Madryt, ale "jest mało prawdopodobne, by został wybrany". "Deco (dyrektor sportowy Barcelony - red.) stoi przed bardzo wymagającym latem. Będą musieli znaleźć równowagę między ambicjami sportowymi a stabilnością finansową" - dodają Hiszpanie.
Zobacz też: Klub ze 180-tysięcznego miasta idzie na puchary. Wszyscy ich nienawidzą
Brak podjętej decyzji napędza plotki transferowe wokół Lewandowskiego. Obecnie reprezentant Polski jest przymierzany do Juventusu lub Milanu. - Lewandowski zostałby tam królem strzelców z marszu. Pytanie tylko, ile by grał. Serie A jest ligą dla starszych zawodników. Mam silne poczucie, że gdyby Lewandowski przyszedł do ligi włoskiej, to faktycznie byłby tam mega znaczącą postacią - twierdzi Piotr Żelazny w programie "To jest Sport.pl.
"The Athletic" podaje, że Chicago Fire zrezygnowało ze starań o Lewandowskiego, co chyba już całkowicie wyklucza kierunek amerykański dla Roberta.