FC Barcelona jest praktycznie na autostradzie do mistrzostwa Hiszpanii. Przed 33. kolejką miała dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt, który w piątek 24 kwietnia zremisował 1:1 z Betisem - zatem w przypadku wygranej z Getafe obrońcy tytułu będą mieli aż 11 punktów przewagi na pięć kolejek przed końcem.
Katalończycy mają jednak fatalną sytuację kadrową. Ostatnie spotkanie przeciwko Celcie Vigo (1:0) z urazami zakończyli Lamine Yamal oraz Joao Cancelo - ten pierwszy nie zagra już do końca sezonu, ten drugi może wrócić na potyczkę z Getafe.
Poza Yamalem kontuzjowanych jest inna wielka gwiazda, czyli Raphinha, jak również Andreas Christensen oraz Marc Bernal. Natomiast za nadmiar żółtych kartek będzie pauzował Eric Garcia, który daje Hansiemu Flickowi większe pole manewru (może grać w obronie i pomocy).
Największe hiszpańskie media z grubsza są zgodne co do wyjściowego składu Barcelony. W ataku ma zagrać Ferran Torres, więc Robert Lewandowski zacznie na ławce rezerwowych. Tuż za plecami Hiszpana będzie grać trzech zawodników z grona: Fermin Lopez, Dani Olmo, Gavi, Roony Bardghji - ten ostatni profilem najbardziej przypomina Yamala, lecz to nie ten poziom umiejętności, przez co może przegrać rywalizację z bardziej ogranymi konkurentami.
W obronie pewną wątpliwością jest wspomniana sytuacja Cancelo, za którego mógłby wskoczyć Alejandro Balde. Natomiast w bramce stanie Joan Garcia, a na ławce rezerwowych będzie siedział Wojciech Szczęsny.
Zobacz także: Jasny apel do Legii Warszawa. Tak mają uczcić pamięć Jacka Magierę
Mecz Getafe - FC Barcelona zostanie rozegrany o godz. 16:15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.