Bolesne słowa o Lewandowskim. "Kariera bez godziwego zakończenia"

Reprezentacja Polski nie zagra na tegorocznych mistrzostwach świata, co niemal na 100 procent oznacza, że na mundialu już nigdy więcej nie zobaczymy Roberta Lewandowskiego. W 2030 roku będzie miał już 42 lata. Brytyjski dziennik "The Guardian" poświęcił mu cały artykuł. Wyspiarze podkreślają, że reprezentacyjna kariera Lewandowskiego nie będzie mieć godnego benefisu. Zwracają też uwagę, iż podobnie może być z jego przygodą w Barcelonie.
SOCCER-WORLDCUP-SWE-POL/
Fot. REUTERS/Kacper Pempel

Ostatni dzień marca bieżącego roku okazał się też ostatnim dniem emocji związanych z grą reprezentacji Polski na mundialu. Szwedzi pokonali nas w Solnej 3:2 i zamknęli nam wrota do mistrzostw świata. Bolesny cios, a zwłaszcza dla Roberta Lewandowskiego. Nasz najlepszy napastnik w historii miał ostatnią szansę, by znów zagrać na mundialu. Trudno sobie bowiem wyobrazić, by w wieku 42 lat, a tyle skończy w roku kolejnych mistrzostw świata (2030), w ogóle nadal grał w piłkę, a tym bardziej w reprezentacji. Jego nieobecność na północnoamerykańskim turnieju nie przeszła bez echa w zagranicznych mediach. 

Zobacz wideo Łukasz Turlej: "Będziemy walczyć o kolejne wydarzenia"

Mundialowe rozczarowania Lewandowskiego

Brytyjski dziennik "The Guardian" pisze, że Lewandowski dołącza do listy piłkarzy, którzy nie doczekali się godziwego benefisu w reprezentacji. Jest na niej np. Gianluigi Buffon, który nie miał możliwości pojechać na mundial w 2018 roku, gdyż Włosi się nie zakwalifikowali. Zdaniem Anglików mistrzostwa świata dla Polski to w czasach Lewandowskiego ogólnie pasmo rozczarowań. 

"Wiosną 2026 roku Lewandowski miał szansę wywalczyć awans na mundial i poprowadzić Polskę do pierwszego od 1982 roku minimum ćwierćfinału mistrzostw świata. Zamiast tego spotkało go rozczarowanie. Polacy grali na mundialu za czasów Lewandowskiego oraz jego kolegów w 2018 i 2022 roku. Jednak stwierdzenie, że te turnieje nie spełniły oczekiwań godnych jednego z najlepszych napastników w dziejach, to niedopowiedzenie. W 2018 roku odpadli w grupie, a Lewandowski nie strzelił gola, z kolei 4 lata później ledwo awansowali do 1/8 finału, gdzie wyrzuciła ich Francja" - czytamy. 

Będzie mistrzostwo z Barceloną, tylko że dla Lewandowskiego to nic specjalnego

"The Guardian" podkreśla, że ten rok jest dla naszego napastnika o tyle trudny, że w Lidze Mistrzów też nie poszło mu tak, jakby chciał. Zaś wygranie samej ligi hiszpańskiej to mało. - Nie będzie drugiego zwycięstwa w Lidze Mistrzów w karierze wybitnego napastnika. Barcelona odpadła w ćwierćfinale z Atletico Madryt. Zresztą w tamtym dwumeczu w pierwszym spotkaniu zszedł w przerwie, mimo że osłabiona Barcelona goniła wynik, a w drugim pojawił się na boisku dopiero w 68. minucie. Katalończycy mają już niemal w garści mistrzostwo Hiszpanii, ale dla dziedzictwa Lewandowskiego za wiele to nie znaczy. Wygrał już mistrzostwo z Lechem Poznań, dwa z Borussią Dortmund, osiem z rzędu z Bayernem Monachium i teraz drugie z Barceloną. Trudno by tytuł bardzo cenił ktoś, kto wcześniej wygrał ich 13" - piszą Anglicy.

Więcej o: