Ostatni dzień marca bieżącego roku okazał się też ostatnim dniem emocji związanych z grą reprezentacji Polski na mundialu. Szwedzi pokonali nas w Solnej 3:2 i zamknęli nam wrota do mistrzostw świata. Bolesny cios, a zwłaszcza dla Roberta Lewandowskiego. Nasz najlepszy napastnik w historii miał ostatnią szansę, by znów zagrać na mundialu. Trudno sobie bowiem wyobrazić, by w wieku 42 lat, a tyle skończy w roku kolejnych mistrzostw świata (2030), w ogóle nadal grał w piłkę, a tym bardziej w reprezentacji. Jego nieobecność na północnoamerykańskim turnieju nie przeszła bez echa w zagranicznych mediach.
Brytyjski dziennik "The Guardian" pisze, że Lewandowski dołącza do listy piłkarzy, którzy nie doczekali się godziwego benefisu w reprezentacji. Jest na niej np. Gianluigi Buffon, który nie miał możliwości pojechać na mundial w 2018 roku, gdyż Włosi się nie zakwalifikowali. Zdaniem Anglików mistrzostwa świata dla Polski to w czasach Lewandowskiego ogólnie pasmo rozczarowań.
"Wiosną 2026 roku Lewandowski miał szansę wywalczyć awans na mundial i poprowadzić Polskę do pierwszego od 1982 roku minimum ćwierćfinału mistrzostw świata. Zamiast tego spotkało go rozczarowanie. Polacy grali na mundialu za czasów Lewandowskiego oraz jego kolegów w 2018 i 2022 roku. Jednak stwierdzenie, że te turnieje nie spełniły oczekiwań godnych jednego z najlepszych napastników w dziejach, to niedopowiedzenie. W 2018 roku odpadli w grupie, a Lewandowski nie strzelił gola, z kolei 4 lata później ledwo awansowali do 1/8 finału, gdzie wyrzuciła ich Francja" - czytamy.
"The Guardian" podkreśla, że ten rok jest dla naszego napastnika o tyle trudny, że w Lidze Mistrzów też nie poszło mu tak, jakby chciał. Zaś wygranie samej ligi hiszpańskiej to mało. - Nie będzie drugiego zwycięstwa w Lidze Mistrzów w karierze wybitnego napastnika. Barcelona odpadła w ćwierćfinale z Atletico Madryt. Zresztą w tamtym dwumeczu w pierwszym spotkaniu zszedł w przerwie, mimo że osłabiona Barcelona goniła wynik, a w drugim pojawił się na boisku dopiero w 68. minucie. Katalończycy mają już niemal w garści mistrzostwo Hiszpanii, ale dla dziedzictwa Lewandowskiego za wiele to nie znaczy. Wygrał już mistrzostwo z Lechem Poznań, dwa z Borussią Dortmund, osiem z rzędu z Bayernem Monachium i teraz drugie z Barceloną. Trudno by tytuł bardzo cenił ktoś, kto wcześniej wygrał ich 13" - piszą Anglicy.