Real Madryt po pasjonującym rewanżu ostatecznie odpadł z walki w Lidze Mistrzów. Do półfinału awansował Bayern Monachium. Z kolei po remisie 1:1 z Gironą 10 kwietnia "Królewscy" mieli na dobre wypisać się z nadal trwającego wyścigu po mistrzostwo Hiszpanii.
Dla ekipy z Bernabeu sezon bez zdobycia trofeum jest prawdziwą sportową tragedią. Na taką zapowiada się nadal trwająca kampania. Hiszpańskie media już rozpisują się o poważnej rewolucji kadrowej przed sezonem 2026/27.
Zanim Kylian Mbappe "wybierze" nowego szkoleniowca Realu, w spotkaniu z Alaves potwierdził zwyżkową formę. W 30. minucie meczu otworzył wynik, choć pomógł mu w tym rykoszet jednego z obrońców zespołu gości.
Szalona była końcówka pierwszej części. Wielką przewagę Realu Madryt na drugą bramkę mógł zamienić Eder Militao. W 44. minucie piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę. Chwilę później zaś Brazylijczyk musiał opuścić plac gry z kontuzją. W doliczonym czasie gry z kolei to Alaves mogło doprowadzić do remisu. Najpierw gospodarzy uratował słupek, a za chwilę próbę Toniego Martineza świetnie obronił Andrij Łunin. W ostatniej akcji pierwszej części źle zachował się Mbappe, nieudolnie próbujący przelobować Antonia Siverę.
W drugiej połowie gospodarze szybko zdobyli gola na 2:0. Już w 50. minucie celnym strzałem z około 30 metrów popisał się Vinicius. To było jego trafienie nr 12 w obecnej kampanii w La Liga i pierwsze od czasu zdobycia dwóch goli przeciwko Atletico 22 marca.
Po tej bramce gra nieco "siadła". Warte odnotowania jest natomiast przyjęcie, wchodzącego z ławki, Eduardo Camavingi. Otóż został powitany przez swoich kibiców gwizdami, które były jeszcze donośniejsze po stracie Francuza tuż przed polem karnym Realu w 70. minucie. Na szczęście dla niego, bez konsekwencji. Camavinga, zwłaszcza po fatalnym rewanżu z Bayernem, jest typowany do szybkiego opuszczenia Bernabeu.
W 77. minucie potężny strzał w "szesnastce" Madrytczyków oddał Martinez, ale na posterunku był Łunin. Pięć minut później blisko zdobycia bramki był Victor Parada, ale i tym razem futbolówka wpadła na słupek, już drugi raz w tym spotkaniu. W doliczonym czasie gry w pełni zasłużonego gola zdobył Toni Martinez.
Graczy Realu Madryt żegnały przeraźliwe gwizdy fanów "Królewskich".
Real Madryt - Deportivo Alaves 2:1 (30' Mbappe, 50' Vinicius - 90+3' Martinez)
W środę 22 kwietnia Barcelona zagra z Celtą Vigo. Początek o 21.30. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.