Wciąż nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie zagra najlepszy polski napastnik Robert Lewandowski. Hiszpańskie media w ostatnich dniach pisały, że FC Barcelona jest zainteresowana przedłużeniem kontraktu z Lewandowskim, ale na dużo gorszych warunkach. Miała nawet zaoferować kontrakt z pensją o 50 proc. niższą i podkreślić, że Lewandowski nie będzie już podstawowym zawodnikiem. - Myśmy apelowali już 3-4 miesiące temu. Robert, postąp jak mężczyzna. Ty nie jesteś byle kim. Jesteś najsławniejszym Polakiem w historii, a pozwalasz na to, żeby cię tak traktowano - mówił Jan Tomaszewski, były legendarny polski bramkarz w rozmowie z "Super Expressem".
Hiszpańskie media we wtorek zareagowały na słowa Jana Tomaszewskiego. Luiz Miguel Sanz, dziennikarz hiszpańskiego "Sportu" pisze, że sprawa przyszłości Lewandowskiego stała się sprawą wagi państwowej.
"W Polsce panuje oburzenie z powodu negocjacji z klubem Barcelona i jego posadzenia na ławce rezerwowych" - od takiego zdania zaczyna tekst Miguel Sanz.
"W Polsce przyszłość napastnika stała się niemal sprawą wagi państwowej"W Polsce przyszłość napastnika stała się niemal sprawą wagi państwowej, a przeważa opinia, że powinien odejść z Barcelony do klubu, który zagwarantuje mu miejsce w podstawowym składzie na kilka lat, aby mógł udowodnić, że wciąż jest w szczytowej formie. Lewandowski jest szczęśliwy w Barcelonie i w Barcelonie, ale presja jest ogromna" - czytamy.
"Sport" przytoczył też słowa Jana Tomaszewskiego, które napisaliśmy na początku tekstu.
Lewandowski w tym sezonie w barwach FC Barcelony zagrał 40 spotkań, zdobył 17 bramek i miał trzy asysty.
Zobacz także: Głośny apel ws. Lewandowskiego. Hiszpan bez sentymentów. "Nie ma sensu"
FC Barcelona w środę, 22 kwietnia (godz. 21.30) w 33. kolejce La Ligi zagra u siebie z Celtą Vigo.
Relacja na żywo z tego pojedynku na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.