Głośny apel ws. Lewandowskiego. Hiszpan bez sentymentów. "Nie ma sensu"

10 tygodni - tyle jeszcze obowiązuje kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną. Ani 37-latek, ani kataloński klub nie poinformowali jeszcze o ostatecznej decyzji w sprawie przedłużenia - lub nie - wygasającej umowy. Hiszpańskie media apelują: Barcelona nie może kierować się sentymentami. Mimo przeszło stu bramek i wielu trofeów, Duma Katalonii powinna pożegnać się z Lewandowskim.
SOCCER-CHAMPIONS-BAR-NEW/
Fot. REUTERS/Nacho Doce

Robert Lewandowski trafił do Barcelony w 2022 roku, podpisując wtedy czteroletnią umowę. Jej bieg zakończy się 30 czerwca 2026 roku - to już za dziesięć tygodni. Przez długi czas kapitan reprezentacji Polski był kluczowym zawodnikiem zespołu. 187 występów, 118 bramek - oto bilans 37-latka w barwach Dumy Katalonii.

Zobacz wideo Koniec Lewandowskiego w Barcelonie? "Robert bardzo mocno to odczuwa"

Bieżący sezon jest jednak w wykonaniu Lewandowskiego co najwyżej przeciętny. Rywalizuje on o miejsce w składzie z Ferranem Torresem i ani jeden, ani drugi nie dają wystarczających argumentów, by Hansi Flick stanowczo postawił na któregoś z nich. Polak we wszystkich rozgrywkach trafiał 17-krotnie, a Hiszpan strzelił o dwa gole więcej, rozgrywając też cztery dodatkowe spotkania.

Lewandowski na wylocie z Barcelony?

Torres musi jednak obawiać się o swoją przyszłość. Dużo wskazuje bowiem na to, że na Camp Nou zostanie tylko jeden z dwóch napastników. "Barca rozważa ambitny transfer, który oznacza odejście Roberta Lewandowskiego lub Ferrana Torresa" - czytamy w hiszpańskich mediach. Jeżeli więc Lewandowski podpisze nowy kontrakt, Hiszpan będzie na wylocie. Joan Maria Batlle z katalońskiego "Sportu" apeluje jednak - Barcelona nie może bazować na sentymentach.

Zobacz też: Wydali pół miliarda na transfery. Wszystko na marne. Kompromitacja

"Dwa lata bez osiągnięcia celu w Lidze Mistrzów pomimo dominacji w La Lidze wskazują, że Barca musi znacznie się wzmocnić. Obecny skład nie wystarczy" - rozpoczął. Jego zdaniem, Duma Katalonii potrzebuje zarówno mocnych transferów na kluczowych pozycjach, jak i szerokiej ławki rezerwowych. A by przyjść mógł ktoś, odejść też musi ktoś.

"Barca dała mu wszystko"

"Na przykład Lewandowski. Lewy nie będzie już grał na najwyższym poziomie i nie ma sensu, by zostawał za połowę ceny - i tak ogromną za luksusowego rezerwowego. To prawda, że Polak jest lubiany, że dał z siebie wszystko, ale Barca też dała mu wszystko - jest najlepiej opłacanym zawodnikiem w kadrze" - argumentuje Batlle.

Hiszpan wymienił też innych piłkarzy, z którymi Barcelona powinna się rozstać. "To samo dotyczy Christensena, choć w jego przypadku to łatwiejsze. De Jong - już siedem lat bez europejskich celów. Araujo - nie gra na wymaganym poziomie. Można spokojnie poszukać zastępcy Kounde. Pomógłby też Ter Stegen" - Batlle zaprezentował długą listę kandydatów do odejścia z klubu.

Do końca sezonu pozostało zaledwie siedem meczów w lidze hiszpańskiej, a podopieczni Hansiego Flicka mają aż dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt. Kolejny krok w stronę mistrzowskiego tytułu Duma Katalonii będzie chciała postawić już w środowy wieczór. Na Camp Nou przyjedzie Celta Vigo. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: