Wojciech Szczęsny reprezentuje Barcelonę od października 2024 roku. Przerwał wówczas krótką emeryturę, by pomóc "Dumie Katalonii" w obliczu poważnej kontuzji Marca-Andre ter Stegena. Polak nadal imponuje świetną formą fizyczną.
Dwa dni temu Wojciech Szczęsny obchodził 36. urodziny. Koledzy z drużyny wykonali charakterystyczny szpaler, Polak został też uhonorowany przez klub. Jest jednak mało prawdopodobne, by do końca obecnego sezonu odegrał ważniejszą rolę w zespole Barcelony.
Swego czasu podobną rolę w Realu Madryt pełnił Jerzy Dudek. W jednym z wywiadów przyznał:
- Wiedziałem, po co tam jestem. Miałem mobilizować Casillasa, nakręcać go. Byłem takim zawodnikiem, który bardziej go wspierał niż chciał mu zaszkodzić. Miałem takie relacje ze wszystkim piłkarzami. Było mi mimo wszystko trudno, bo przed niemal każdym weekendem wiedziałem, że najprawdopodobniej nie zagram, ale i tak trenowałem na sto procent. Chciałem pokazać innym, że jako starszy zawodnik wciąż mam coś do zaoferowania - zaznaczył Dudek. Zwycięzca Ligi Mistrzów z Liverpoolem spędził w zespole "Królewskich" cztery lata. Miał 38 lat, gdy skończył tam swoją bogatą karierę.
Nadal to "coś" ma także Wojciech Szczęsny, który przede wszystkim ma wspierać młodszego Joana Garcię. Polak podczas niedawnego treningu imponował formą, co w zmontowanym materiale ukazała Barcelona:
"Tek w formie" - brzmi tekst filmiku.
Wojciech Szczęsny w bieżącej kampanii Polski wystąpił w 10 meczach Barcelony.
W następnym spotkaniu "Duma Katalonii" podejmie Celtę Vigo. Początek w środę 22 kwietnia o godzinie 21.30. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.