Media: Real zdecydował ws. Arbeloi. Oto wymarzony następca

Real Madryt pod wodzą Alvaro Arbeloi nie zdołał uratować sezonu, co może oznaczać rychłe pożegnanie ze szkoleniowcem. Taki scenariusz kreśli The Athletic, który przedstawia też potencjalnych następców Hiszpana. W tym gronie jest jeden faworyt. "Jego nazwisko jest jednym z najczęściej wymienianych w klubie" - czytamy.
Fot. Michaela Stache / REUTERS

Real Madryt najprawdopodobniej zakończy sezon bez jakiegokolwiek trofeum - nie zdobył krajowego pucharu i superpucharu, w poprzednim tygodniu odpadł z Ligi Mistrzów, a na siedem kolejek przed końcem La Ligi traci 9 pkt do prowadzącej FC Barcelony. W takiej sytuacji surowo będzie oceniony Alvaro Arbeloa, który poprowadzi drużynę do końca sezonu, ale potem raczej straci posadę.

Zobacz wideo Żelazny o Miliku: Niestety Arek jest już byłym piłkarzem...

Real Madryt rozstanie się z Alvaro Arbeloą. The Athletic: "Jego szanse są nikłe"

O tym, jak wygląda sytuacja w stolicy Hiszpanii, informuje The Athletic. "Pomimo bliskich relacji z prezesem Florentino Perezem i trudnego otoczenia, w jakim znalazł się (Arbeloa - red.), zastępując w styczniu zwolnionego Xabiego Alonso, jego szanse na pozostanie na stanowisku menedżera są nikłe" - ujawniono.

Choć część informatorów ma podchodzić do zwolnienia trenera z "większą ostrożnością", gdyż decyzja miała jeszcze nie zapaść (lub nie zostać ogłoszona), to wyznacznikiem jest "podejście Pereza do podobnych sytuacji w przeszłości - trener nie może zostać w Madrycie bez zwycięstwa". Wiadomo też, kto może zająć miejsce Arbeloi.

Oni mogą zastąpić Arbeloę w Realu. Trzy znane nazwiska

Kandydatów do zastąpienia 43-latka jest trzech, a największe szanse wydaje się mieć Mauricio Pochettino. "Dalej powinien być uważany za mocnego kandydata. Jego nazwisko jest jednym z najczęściej wymienianych w klubie. Jest lubiany przez Pereza, a jego kontrakt z reprezentacją USA wygasa po tegorocznych mistrzostwach świata" - czytamy. 

Sprawdź także: Nowy selekcjoner wprost: Mam wiadomość do najbogatszych ludzi

Argentyńczyk wydaje się bardziej realną opcją niż Juergen Klopp, który nie rwie się do powrotu na ławkę trenerską. "On również ma wielbicieli w Madrycie, mimo że były menedżer Liverpoolu i jego agent wielokrotnie w ostatnich miesiącach dementowali spekulacje łączące go z Bernabeu, wielokrotnie podkreślając, że jest zadowolony z roli globalnego szefa Red Bulla w piłce nożnej" - wyjaśniono. Pod uwagę ma być brany również Didier Deschamps, który po MŚ 2026 zakończy 14-letnią kadencję w reprezentacji Francji. 

Na pewno sprawa nie jest prosta: "Główną kwestią w Madrycie jest to, kiedy i jak rozwiązać sytuację dotyczącą Arbeloi oraz jego potencjalnego następcy. Spodziewane jest, że 43-latek zostanie w klubie do końca sezonu. W najbliższej przyszłości ma odbyć się spotkanie zarządu z Arbeloą. Perez rozważa publiczne odniesienie się do sytuacji klubu przed końcem sezonu".

Sam szkoleniowiec na poniedziałkowej konferencji prasowej stwierdził, że jego przyszłość ma "więcej wspólnego z planowaniem klubu niż ze mną" i że on oraz jego sztab "co tydzień komunikują się bezpośrednio z klubem". - To klub, w którym najczęściej wszystko idzie dobrze, ale nastawienie jest takie, by patrzeć w przyszłość. Jestem jednym z tych, którzy uważają, że w Madrycie nie tylko nieakceptowalna jest porażka, ale nawet zwycięstwo nie wystarczy, ponieważ poziom wymagań jest maksymalny - dodawał.

Alvaro Arbeloa najpewniej poprowadzi Real Madryt w siedmiu ostatnich meczach tego sezonu. We wtorek 21 kwietnia o godz. 21:30 wicemistrzowie Hiszpanii podejmą Deportivo Alaves.

Więcej o: