Rewolucja w Realu Madryt. Oni mają odejść z klubu

Wszystko wskazuje na to, że w kończącym się powoli sezonie 2025/26 Real Madryt nie wywalczy żadnego trofeum. To prawdziwa sportowa tragedia dla "Królewskich". Dziennikarze madryckiej gazety "AS" wiedzą już, kto po obecnej kampanii opuści klub. Szykują się poważne zmiany na Bernabeu.
SOCCER-CHAMPIONS-FCB-RMA/
Fot. REUTERS/Michaela Stache

Do zakończenia sezonu w La Liga pozostało jeszcze siedem kolejek. Real Madryt traci do liderującej Barcelony aż 9 "oczek". A tak się składa, że drużyna Alvaro Arbeloi może już tylko liczyć na znakomity finisz i potknięcia rywala na drodze do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii. 

Zobacz wideo Koniec Lewandowskiego w Barcelonie? "Robert bardzo mocno to odczuwa"

Kto opuści Real Madryt? Camavinga na pewno

Sytuacja "Królewskich" i ich fanów w tym sezonie jest mało komfortowa. W dodatku w La Liga, zdaniem przedstawicieli klubu, sędziowie często podejmują decyzje na ich niekorzyść. Przed wtorkowym spotkaniem z Alaves na konferencji prasowej trener Alvaro Arbeloa powiedział: 

- Doświadczyliśmy sytuacji takich jak ta przeciwko Gironie, w których Realowi Madryt łatwiej jest wygrać Ligę Mistrzów niż mistrzostwo La Liga. 

W końcówce poprzedniego pojedynku arbiter Alberola Rojas nie podyktował rzutu karnego za faul na Kylianie Mbappe. - Myślę, że w ostatnich miesiącach graliśmy lepiej w ważnych meczach niż z mniej znanymi przeciwnikami. Jeśli chodzi o ostatnie trzy miesiące, mamy dużo do poprawienia - dodał Arbeloa. 

Korekty wymaga także sam kształt drużyny. Hiszpanie z dziennika "AS" sugerują znaczne zmiany w kadrze Realu przed następną kampanią. Za dwa miesiące wygasają kontrakty trzem ważnym zawodnikom: Daniemu Carvalajowi, Antonio Ruedigerowi oraz Davidowi Alabie. 

"Kapitan chce zrobić wszystko, by zostać. Niemiec udowadnia, że fizycznie jest niezawodny i obok Militao tworzy najlepszą parę stoperów. Alaba natomiast jest już jedną nogą poza klubem" - donoszą dziennikarze. 

Istotną postacią jest także Eduardo Camavinga. W kontekście, rzecz jasna, sprzedaży.

"Stał się jednym z kluczowych elementów w planie podreperowania budżetu. Jego nieregularna forma i błąd, który sprowokował sędziowską pomyłkę Vincicia na Allianz Arena, sprawiły, że Francuz znalazł się na liście transferowej. Dla Realu to cenny aktywo - PSG i kluby z Anglii bacznie go obserwują. Podobnie sytuacja wygląda z Franem Garcíą, który wciąż cieszy się dobrą renomą na rynku" - zaznaczył "AS". 

Dani Ceballos także jest pewniakiem do opuszczenia Bernabeu. Kłopot w tym, że jego kontrakt wygasa dopiero w 2027 roku. 

Hiszpańscy dziennikarze rozpisują się także o potencjalnych wzmocnieniach. Najistotniejsze - także w pomyśle na odbudowę Realu - jest to, kto będzie nowym trenerem drużyny. Wśród kandydatów wymienia się m.in. Mauricio Pochettino, Cesca Fabregasa, Didiera Deschampsa czy... Jose Mourinho

Jeśli zaś chodzi o samą drużynę, to najpilniejszych wzmocnień potrzebuje linia obrony oraz pomocy. "Pierwotne plany zakładały pozyskanie tylko środkowego obrońcy i kreatywnego pomocnika. W roli tego drugiego faworytem jest Kees Smit, który idealnie pasuje do profilu. Na pozycji stopera panuje większa konkurencja i wysokie ceny. Głównym celem jest Nico Schlotterbeck, który w swojej nowej umowie z Borussią zawarł klauzulę odejścia do Madrytu (koszt: 50–60 mln euro)" - informuje "AS". 

We wtorkowym meczu Real Madryt podejmie Alaves. Początek spotkania 21 kwietnia o godzinie 21.30. 

Więcej o: