Robert Lewandowski nie zdecydował jeszcze, czy pozostanie w FC Barcelonie, czy też latem zmieni klub. Wśród możliwych kierunków wymieniało się Arabię Saudyjską, MLS oraz Serie A. Największe emocje wywoływała ta ostatnia opcja, a konkretnie potencjalne przenosiny do AC Milanu. - Lewandowski to dokładnie taki transfer, jakiego potrzebuje nowy atak Milanu. To transfer w stylu Modricia, godny prawdziwego Milanu - pisało w zeszłym tygodniu milannews.it. Teraz jednak klimat wokół całej operacji diametralnie się zmienił.
Kilka dni temu dziennikarz Carlo Pellegatti, powołując się na słowa prezesa Milanu - Giorgio Furlaniego, przekonywał, że do transferu nie dojdzie. Mimo to część włoskich mediów nadal rozpisywała się o zainteresowaniu Polakiem. Wersję Pellegatti potwierdził jednak kolejny znany dziennikarz - Matteo Moretto.
Temat Lewandowskiego poruszył w specjalnym nagraniu na swoim kanale na YouTubie. - Lewandowski zbliża się do końca kontraktu z Barceloną, z którą negocjuje przedłużenie, ale jest bardzo duża szansa, że są to jego ostatnie miesiące jako napastnika Barcy. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, ale wiele wskazuje w tym kierunku - rozpoczął.
Zobacz też: Głośno o Pietuszewskim przed kolejnym meczem Porto
Choć sam skłaniał się ku temu, że nasz napastnik zmieni klub, to jednak nie spodziewa się go akurat w Mediolanie. - Jeśli chodzi o Milan, o ile mi wiadomo, nie ma jednomyślnej zgody kierownictwa klubu co do nazwiska Lewandowskiego. Zobaczymy, czy coś się zmieni, ale obecnie, ze względu na swój wiek, wynagrodzenie i inne czynniki, nie jest on na szczycie listy Milanu - poinformował Moretto.
Lewandowskiemu pozostają jednak inne możliwości. Poza Milanem Włosi wymieniali ostatnio także Juventus. Na horyzoncie pojawiły się też nowe kierunki tj. Anglia czy Turcja. Hiszpański "AS" twierdził natomiast, że ze względu na niepewną sytuację na Bliskim Wschodzie Lewandowski raczej nie zdecyduje się na transfer do Arabii Saudyjskiej.