Szczęsny już wie. Jasna deklaracja ws. przyszłości w Barcelonie

Czy Wojciech Szczęsny pozostanie w FC Barcelonie do końca kontraktu? Głos w sprawie zabrał sam zainteresowany. Złożył jasną deklarację co do tego, jak czuje się w klubie i czy chciałby w nim pozostać. Odniósł się również do ostatniej porażki drużyny.
Wojciech Szczęsny
https://www.youtube.com/watch?v=x3-wDn1141I (Screen)

10 spotkań, 17 goli straconych i jedno czyste konto - tak wyglądają statystyki Wojciecha Szczęsnego w tym sezonie. Polak pojawia się na murawie tylko w przypadku problemów zdrowotnych Joana Garcii, ale mimo to wszyscy zgodnie przyznają, że jest kluczowym zawodnikiem w szatni. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Czy wypełni go w całości?

Zobacz wideo Jan Urban zostaje! Wilkowicz: Jego drużyna dała nam tak wiele radości

Wojciech Szczęsny mówi o przyszłości. "Uwielbiam tu być"

Hiszpańskie media donosiły, że wiele będzie zależeć od sytuacji z Markiem-Andre ter Stegenem. Jeśli Niemiec odejdzie, to pozycja naszego rodaka będzie niezagrożona. A co na temat przyszłości w klubie sądzi sam zainteresowany? - Ja i moja rodzina jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi. Uwielbiamy tu być - podkreślał Szczęsny w programie "FanZone", cytowany przez fcbarca.com

- Wiem, że nie będę tutaj przez bardzo, bardzo długi czas, bo nie jestem już najmłodszym zawodnikiem w drużynie, ale to dla mnie fantastyczne doświadczenie i zarówno ja, jak i moja rodzina jesteśmy bardzo wdzięczni za czas, który tutaj spędzamy - dodawał. Zasugerował, że nigdzie się nie wybiera. Odpowiada mu rola rezerwowego zawodnika i chciałby spędzić tutaj kolejne miesiące. Jak dotąd udało mu się zdobyć cztery trofea - mistrzostwo kraju, dwukrotnie Superpuchar Hiszpanii i raz Puchar Króla. 

Szczęsny reaguje na porażkę Barcelony w europejskich pucharach

Nie udało się wywalczyć tego najcenniejszego tytułu - Ligi Mistrzów. I w tym sezonie misja również się nie powiodła. Barcelona odpadła na etapie ćwierćfinału, ulegając Atletico Madryt. - To rozczarowanie, bo wszyscy mieliśmy marzenie, żeby wygrać te rozgrywki w tym roku, ale jako drugi najstarszy zawodnik w drużynie jestem dumny z tego, co ten zespół pokazał w tej edycji. Nawet nasz występ na Metropolitano we wtorek był niesamowity. Daliśmy z siebie wszystko, a czasami w piłce to nie wystarcza i trzeba umieć przyjąć porażkę z godnością - podkreślał Szczęsny. 

Zobacz też: Tak trener Porto skomentował czerwoną kartkę Bednarka. Nie miał wątpliwości. 

Mimo wszystko Polak jest pozytywnie nastawiony do przyszłości. - Jestem pewien, że ten zespół w najbliższych latach wiele razy wygra Ligę Mistrzów, bo talent i podejście zawodników, jakimi dysponujemy, gwarantują świetlaną przyszłość dla tego klubu - dodawał. Teraz Barcelonie pozostała walka w lidze hiszpańskiej. Tam jest niekwestionowanym liderem i tytuł ma już właściwie na wyciągnięcie ręki. Wydaje się, że tylko prawdziwa katastrofa mogłaby jej to trofeum zabrać. Ma aż dziewięć punktów przewagi nad wiceliderem Realem Madryt.

Więcej o: