Gigant buduje stadion. Ponad 330 mln

Valencia nie ma ostatnio najlepszych wyników, ale wkrótce może doczekać się przeprowadzki na nowy stadion. Klub z Estadio Mestalla podaje, że przenosiny na nowy obiekt mogą się wydarzyć już w przyszłym roku. Łączny koszt budowy wynosi ponad 330 mln euro. "Nou Mestalla będzie jedną z najbardziej zrównoważonych, najnowocześniejszych i innowacyjnych infrastruktur sportowych w Hiszpanii" - pisze klub.
Nowy stadion Valencii
screen: https://x.com/amunt_mestalla/status/2039681759483445691/photo/1

Sezon 2019/20 - to ostatni raz, kiedy Valencia grała w europejskich pucharach. Wtedy drużynę prowadził Albert Celades, a Valencia odpadła w 1/8 finału Ligi Mistrzów po dwumeczu z Atalantą Bergamo. Na razie Valencia nie potrafi wrócić do czasów dawnej świetności, bo jej najlepszy wynik w lidze hiszpańskiej to dziewiąte miejsce. Teraz Valencia walczy o utrzymanie i ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Od lat z Valencią kojarzy się legendarny obiekt Estadio Mestalla, który jest w stanie pomieścić blisko 50 tys. widzów.

Zobacz wideo Kosecki: Nie było słabego punktu w meczu ze Szwecją!

Legendarny klub przejdzie na nowy obiekt? Już w przyszłym roku

Od 2007 r. trwa budowa nowego obiektu dla Valencii, a więc Nou Mestalla, które ma mieć dużo większą pojemność - do 70 tys. miejsc. Z doniesień hiszpańskich mediów wynika, że łączny koszt budowy tego obiektu wyniesie 332 mln euro. 237 mln z tej kwoty ma zostać spłacone w ciągu 28 lat, natomiast 85 mln euro zostanie pokryte z pięcioletniej pożyczki. Portal sport.ro pisze, ze Valencia chce pokryć tę kwotę ze sprzedaży starego stadionu, czyli Estadio Mestalla.

Przez ponad 15 lat nie były prowadzone żadne prace, a do ich wznowienia doszło na początku zeszłego roku. Klub podaje w komunikacie, że może przeprowadzić się na nowy obiekt już latem 2027 r.

"Już dziś można zaobserwować znaczny postęp prac nad nowym domem. Zainstalowano 30 słupów i 21 pierścieni kompresyjnych. W ostatnich tygodniach poczyniono duże postępy. Nou Mestalla będzie jedną z najbardziej zrównoważonych, najnowocześniejszych i innowacyjnych infrastruktur sportowych w Hiszpanii" - czytamy na stronie Valencii.

Warto dodać, że nowy stadion Valencii nie został zgłoszony do listy wybranych stadionów mistrzostw świata, które odbędą się w 2030 r. w Hiszpanii, Portugalii i Maroku (trzy pierwsze mecze odbędą się w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju).

Zobacz też: Gwiazdor był wściekły. Wskazał winnego porażki Realu

W Hiszpanii mecze będą odbywać się w Madrycie (Estadio Santiago Bernabeu, Estadio Metropolitano), Barcelonie (Camp Nou, RCDE Stadium), Sewilli (Estadio La Cartuja), San Sebastian (Estadio Anoeta), Maladze (Estadio La Rosaleda), A Coruni (Estadio Municipal de Riazor), Las Palmas (Estadio Gran Canaria), Saragossie (La Romareda) i Bilbao (Estadio San Mames).

Wracając jednak do Valencii - przed nimi są jeszcze mecze z Mallorką (21.04), Gironą (25.04), Atletico Madryt (03.05), Athletikiem (10.05), Rayo Vallecano (13.05), Realem Sociedad (17.05) i Barceloną (24.05).

Więcej o: