Wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Roberta Lewandowskiego. Joan Laporta jakiś czas temu mówił, że zasłużył na roczny kontrakt. Według informacji hiszpańskich mediów Polak otrzymał ofertę przedłużenia umowy o kolejny rok z niższą pensją, niż ma aktualnie. To jednak nie wszystko. Włoscy dziennikarze trąbią, że sprowadzeniem 37-latka zainteresowane są kluby Serie A, na czele z Milanem i Juventusem. Ponadto zakontraktować go chcą także zespoły z MLS i Arabii Saudyjskiej.
W tym sezonie Lewandowski nie jest tak skuteczny, ale jest wartością dodaną - zawsze jest groźny w obrębie pola karnego i obrońcy muszą go uważnie pilnować, co sprawia, że jego koledzy mają więcej miejsca, a dodatkowo jest ważną postacią w szatni.
Teraz swoją opinią nt. przyszłości Roberta Lewandowskiego postanowił podzielić się Łukasz Wiśniowski w programie na kanale YouTube "Meczyków". - Robert Lewandowski na pewno nie jest priorytetem dla Barcelony, jeśli chodzi o konstruowanie kadry na nowy sezon. Niezależnie od tego, co by Joan Laporta mówił w jego kontekście. Ciepło wypowiada się o Polaku. I to, co mówi, że Robert Lewandowski wprowadził ten klub na wyższy poziom organizacyjny, to nie jest farmazon, tylko prawda. Wprowadził na wyższy poziom pracę sztabu medycznego, motorycznego czy nawet szkoleniowego. Wprowadził na wyższy poziom pewną dyscyplinę pracy wśród młodych piłkarzy i tego nie kwestionujemy - zaczął.
Zobacz też: Medycy ratują Fermina, a Yamal robi coś takiego. Nie wszyscy widzieli
- Czy Robert Lewandowski-piłkarz to jest ktoś, kto powinien być priorytetem dla Barcelony w kontekście konstruowania kadry na nowy sezon? Nie. Dziś jak patrzy się na Polaka przez pryzmat jego występów w LaLiga i porówna się go np. z Alexandrem Sorlothem, to ma się poczucie, że Norweg - będący w takiej dyspozycji jak obecnie - dziś dałby Barcelonie dużo więcej niż Robert Lewandowski - zakończył.
Warto nadmienić, że w tym sezonie Robert Lewandowski wielokrotnie był kontuzjowany. Wszystko zaczęło się jeszcze w trakcie przygotowań, przez co stracił kilka meczów już na starcie. Ponadto Hiszpanie donoszą, że Barcelona interesuje się klubowym kolegą Sorlotha - Julianem Alvarezem.