Wciąż nie wiadomo, kto będzie trenerem Realu Madryt w kolejnym sezonie. Na początku stycznia z tej posady zwolniony został Xabi Alonso, a jego miejsce tymczasowo zajął trener rezerw - Alvaro Arbeloa. Jest jednak mało prawdopodobne, by Hiszpan utrzymał się na stanowisku na kolejny sezon.
We wtorek Real przegrał u siebie z Bayernem Monachium (1:2) w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Kilka dni wcześniej drużyna Arbeloi przegrała też z Mallorcą (1:2) w La Liga i do prowadzącej w tabeli Barcelony traci już siedem punktów. Jeszcze wcześniej Real odpadł z Pucharu Króla.
Hiszpańskie media prześcigają się w informacjach, kto może zostać nowym trenerem Realu. Wśród kandydatów wymieniano m.in. Juergena Kloppa, który obecnie pracuje jako Globalny Szef Piłki Nożnej w koncernie Red Bulla, czy aktualnego selekcjonera reprezentacji Anglii - Thomasa Tuchela.
W piątek dziennikarz francuskiego RMC Sport - Fabrice Hawkins - przekazał, że na krótkiej liście Florentino Pereza znajduje się też aktualny selekcjoner reprezentacji Francji, czyli Didier Deschamps. 57-latek będzie wolny po mistrzostwach świata, na których ostatni raz poprowadzi obecny zespół, a jego miejsce ma zająć legenda Realu - Zinedine Zidane.
Deschamps w roli selekcjonera Francuzów pracuje od 2012 r. Jego największym sukcesem było mistrzostwo świata z 2018 r. Cztery lata później Francuzi zostali wicemistrzami świata, a w 2016 r. wicemistrzami Europy. W 2021 r. wygrali Ligę Narodów.
Deschamps pracował wcześniej w Monaco, Juventusie i Marsylii. Jako piłkarz grał we Francji, Włoszech, Anglii i Hiszpanii. W drużynie narodowej zagrał 103 razy, jest mistrzem świata z 1998 r. i mistrzem Europy z 2000 r.