FC Barcelona w najbliższych dniach rozegra kilka niezwykle bardzo ważnych meczów, mogących mieć kluczowe znaczenie dla przebiegu sezonu. Po jego zakończeniu Katalończycy ruszą na rynek transferowy i mogą pokusić się o duży transfer.
W kręgu ich zainteresowania od dłuższego czasu jest stoper Alessandro Bastoni. Obecnie gra w Interze Mediolan, jednak w ostatnich tygodniach stał się niemal persona non grata we Włoszech. Najpierw za sprawą kontrowersji w lutowym meczu z Juventusem (3:2), gdy doprowadził do wykluczenia z gry Pierre'a Kalulu (o sprawie dyskutowano nawet w parlamencie), natomiast we wtorkowym finale baraży z Bośnią i Hercegowiną dostał czerwoną kartkę (przy stanie 1:0 dla Włochów), a grająca w osłabieniu kadra przegrała po rzutach karnych (1:1, k. 1-4) i po raz trzeci z rzędu nie pojedzie na mundial.
Zobacz też: Zdesperowany gigant chyli się ku upadkowi. Guardiola ich jedynym ratunkiem
Być może te sytuacje oraz bardzo nieprzychylny odbiór włoskich kibiców skłonią Bastoniego do zmiany otoczenia. Barcelona wydaje się być dla niego bardzo interesującym kierunkiem, co zdradził włski dziennikarz Matteo Moretto w programie katalońskiej stacji TV3.
- Bastoni już powiedział Barcelonie "tak" i negocjuje szczegóły swojego kontraktu z Barceloną. [...] Trzeba negocjować z Interem, ale myślę, że jeśli Bastoni pójdzie do Interu i powie: "Chcę odejść", za jakieś 60 milionów euro z bonusami, to może się to udać - powiedział, cytowany na profilu jednego z socio Barcelony w serwisie X.
Bastoni trafił do Interu latem 2017 r., jego transfer z Atalanty kosztował nieco ponad 30 mln euro. Pierwsze dwa sezony spędził na wypożyczeniach odpowiednio w Bergamo i Parmie, a później stał się kluczowym graczem Mediolańczyków. Dotychczas zaliczył w ich barwach 293 występy, osiem trafień i 30 asyst oraz wywalczył po dwa mistrzostwa i Puchary Włoch, a także trzy krajowe superpuchary. Dwukrotnie wystąpił w finale Ligi Mistrzów. Ponadto jest 43-krotnym reprezentantem Włoch (trzy gole, bez asysty), zdobył mistrzostwo Europy w 2021 r. Umowę z Interem ma do końca czerwca 2028 r.
W barwach Interu lewonożny stoper czterokrotnie grał z Barceloną i nigdy nie przegrał, jego bilans to po dwa zwycięstwa (jedno po dogrywce) oraz remisy. W tym sezonie nic się nie zmieni, bowiem wicemistrzowie Włoch już w 1/16 finału pożegnali się z Ligą Mistrzów (1:3 i 1:2 z Bodo/Glimt).
W kontynentalnych rozgrywkach dalej grają Katalończycy, którzy w ćwierćfinale będą rywalizować z Atletico Madryt. Potyczki odbędą się 8 i 14 kwietnia (między nimi FC Barcelonę czekają derby z Espanyolem), a ze stołecznym zespołem mistrzowie Hiszpanii spotkają się też w sobotnim meczu ligowym. Początek o godz. 21:00, zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.